Ładowanie wyników…

Maciej Domański: Po tych trzech meczach powinniśmy mieć dziewięć punktów

Na zdjęciu Maciej Domański, zawodnik Stali Mielec (fot. stalmielec.com
Na zdjęciu Maciej Domański, zawodnik Stali Mielec (fot. stalmielec.com

Maciej Domański po derbach Podkarpacia pomiędzy Stalą Mielec a Stalą Rzeszów (1-1) odpowiadał na pytania dziennikarzy dotyczące przebiegu meczu, straconego zwycięstwa, początku sezonu, swojej roli w zespole, relacji z trenerem oraz atmosfery na stadionie.

- Trudno coś powiedzieć po tym meczu, bo tak naprawdę prowadzimy 1-0, warunki nam sprzyjają, bo Stal Rzeszów dostaje czerwoną kartkę, gramy w przewadze. Nie powinniśmy stracić tej bramki i powinniśmy kontrolować ten mecz w drugiej połowie. Po prostu go wygrać, mówiąc w skrócie, bo tak jak wspomniałem, warunki były dla nas sprzyjające. Mecz ułożył nam się w drugiej połowie dobrze, więc powinniśmy dowieźć to zwycięstwo i zdobyć trzy punkty w derbach - mówił Maciej Domański na pomeczowej konferencji prasowej.

Do 79. minuty Stal Mielec prowadziła i grała w przewadze. Czy to mogło wpłynąc na postawę drużyny? 

- Może poczuliście się zbyt pewnie i pojawiła się zbyt duże rozluźnienie? - zapytał Michał Szewczyk z redkacji Gazety Codziennej Nowiny.

Zaważyły idywidualne błędy

- Nie sądzę, że byliśmy rozluźnieni. Myślę, że graliśmy cały czas tak samo. Oczywiście ten mecz od samego początku nam się nie układał. Nie była to pierwsza połowa tak dobra jak w Skierniewicach tydzień temu, ale mimo wszystko strzelamy bramkę ze stałego fragmentu. Prowadzimy 1-0 i tak naprawdę to wyglądało bardzo dobrze - powiedział Maciej Domański.

- Nie chciałbym nikogo obwiniać, ale myślę, że indywidualne błędy zaważyły na tym, że straciliśmy bramkę. Błędy się zdarzają. My oczywiście musimy wyciągnąć z tego wnioski, bo drugi raz, tydzień po tygodniu, te mecze układają się podobnie. Wygrywamy i tracimy zwycięstwo w końcówce, więc musimy nad tym popracować. Musimy się zastanowić, jak zrobić, żeby tych błędów pod koniec meczu nie było.

- Oczywiście nie możemy patrzeć na to bardzo negatywnie. Tak naprawdę jesteśmy po trzech meczach, nie przegraliśmy meczu, mamy pięć punktów. Musimy ciągle pracować, wzmacniać te dobre elementy, pracować nad tymi słabszymi i z optymizmem patrzeć w przyszłość.

Stal Mielec powinna mieć 9 punktów

Stal Mielec po trzech meczach ma na koncie pięć puntków. Nietrudno jednak odnieść wrażenie, że mogłoby być ich nawet dziewięć, bo mieliecki zespół za każdym razem był na prowadzeniu. Czy wpłynęło to na nastroje w szatnie drużyny?

- My też zdajemy sobie z tego sprawę, że tych punktów powinno być, dziewięć, a nie pięć. Optyka naszej gry, naszej dyspozycji byłaby zupełnie inna. Kibice, tak jak my w szatni, czują niedosyt - dodał Maciej Domański.

- Tydzień temu byliśmy na siebie bardzo źli, bo prowadząc 3-0, nie możemy wypuścić takiego zwycięstwa z rąk. Mimo wszystko to się stało, ale to jest piłka nożna i, tak jak wspomniałem, musimy wyciągać wnioski, uczyć się jak najszybciej, żeby więcej takich meczów nie rozgrywać.

- Prowadząc, musimy bardziej kontrolować grę i dociągać te zwycięstwa do końca, tym bardziej kiedy gramy u siebie przy Solskiego - dodał zawodnik.

- A nastrój w szatni jest, myślę, dobry, jeśli nie bardzo dobry. Tak naprawdę stworzyła się fajna grupa, fajna drużyna. Myślę, że i na treningach, i na meczach widać, że jesteśmy razem, jesteśmy drużyną i tylko czas będzie grał na naszą korzyść. Z tygodnia na tydzień myślę, że będzie to wyglądało jeszcze lepiej i będzie dobrze.

Cała rozmowa na klubowym profilu Stali Mielec na YouTube:

Więcej o meczu: Stal Mielec - Stal Rzeszów
Więcej o lidze: I liga
Z tego meczu

Transmisja i informacje meczowe powiązane z tym spotkaniem:

Czytaj także
Komentarze
Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.