Ładowanie wyników…

Stal Stalowa Wola znów bez punktów. Fatalny początek przesądził o porażce z Rekordem Bielsko-Biała

Piłkarze Stali Stalowa Wola z wyjazdu do Bielska-Białej wracają bez punktów (fot. Daniel Tracz / stal1938.pl / archiwum
Piłkarze Stali Stalowa Wola z wyjazdu do Bielska-Białej wracają bez punktów (fot. Daniel Tracz / stal1938.pl / archiwum
Stal Stalowa Wola poniosła trzecią porażkę z rzędu, licząc także mecz Pucharu Polski. Zielono-czarni przegrali na wyjeździe z Rekordem Bielsko-Biała 1-3, a o losach spotkania w dużej mierze przesądziła słaba pierwsza połowa w wykonaniu zespołu Jarosława Skrobacza.
 
"Stalówka" pojechała do Bielska-Białej z nadzieją na przełamanie, ale już od początku miała spore problemy z dobrze dysponowanymi gospodarzami. Rekord grał szybciej, swobodniej operował piłką i jeszcze przed przerwą zbudował dwubramkową przewagę.

Stal Stalowa Wola źle weszła w to spotkanie

Pierwszy sygnał ze strony gości dał Maksymilian Hebel, lecz jego uderzenie było mocno niecelne. Chwilę później to gospodarze objęli prowadzenie.

W 9. minucie po rzucie rożnym piłkę w pole karne posłał Dawid Mazurek. Zagranie zamieniło się w strzał, a Krystian Harciński nie zdołał skutecznie interweniować i futbolówka znalazła się w bramce.

Rekord Bielsko-Biała nie zwolnił tempa. W 22. minucie gospodarze przeprowadzili kolejną składną akcję, którą uderzeniem głową wykończył Kacper Kasprzak. Stal znalazła się w bardzo trudnym położeniu, a do przerwy nie potrafiła znaleźć sposobu na dobrze funkcjonującą defensywę rywali.

Jeszcze przed zmianą stron Harciński uratował swój zespół po mocnym strzale Tomasza Boczka. Po drugiej stronie próbowali Jarosław Czerwik i Maksymilian Hebel, ale ich uderzenia nie przyniosły gola.

Jarosław Skrobacz zareagował trzema zmianami

Trener Jarosław Skrobacz nie czekał z reakcją i w przerwie dokonał aż trzech roszad. Stal po zmianie stron wyglądała znacznie lepiej, przejęła inicjatywę i zaczęła coraz częściej spychać Rekord do defensywy.

Najlepszą okazję na zdobycie kontaktowej bramki miał w 61. minucie Hebel. Znalazł się kilka metrów przed bramką, ale zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i obrońcy zdążyli go zablokować.

Gospodarze w tym fragmencie meczu skupiali się głównie na obronie wyniku i szukaniu okazji do kontrataków.

Rekord wykorzystał swoją szansę i zamknął mecz

Stal naciskała, ale gola zdobył zespół z Bielska-Białej. W 77. minucie Krystian Harciński wypiąstkował piłkę przed pole karne. Dopadł do niej Dariusz Pawłowski i efektownym uderzeniem podwyższył prowadzenie Rekordu na 3-0.

Zielono-czarni odpowiedzieli dopiero w końcówce. Honorową bramkę dla gości zdobył Maciej Śliwa, jednak na odwrócenie losów spotkania było już za późno.

Stal Stalowa Wola przegrała 1-3 i zanotowała trzecią kolejną porażkę, uwzględniając również przegrane spotkanie rundy wstępnej Pucharu Polski ze Śląskiem II Wrocław.
Stopka meczowa #150496 (strzelcy)

Rekord Bielsko-Biała: Wiktor Kaczorowski - Dariusz Pawłowski, Tomasz Boczek, Jan Sobociński, Dawid Mazurek - Gabriel Kasprowicz (62. Mateusz Tekieli), Daniel Ściślak, Adam Gibiec (81. Denis Potoma), Jan Ciućka (72. Jakub Ryś), Piotr Ceglarz (72. Jakub Kempny) - Kacper Kasprzak (81. Daniel Świderski).

Stal Stalowa Wola: Krystian Harciński - Patryk Zaucha, Piotr Żemło, Adam Chrzanowski (46. Maciej Śliwa), Marcin Grabowski - Maksymilian Hebel (87. Mateusz Solarz), Hubert Tomalski (46. Dariusz Kamiński), Łukasz Furtak, Gedeon Nongo, Jarosław Czerwik (80. Jakub Saj) - Dawid Wolny (46. Jakub Jeleń).

Sędziował: Paweł Maćkowiak (Szczecin).
Żółta kartka: Ściślak.

II liga - 3. kolejka:

 

II liga - tabela:

 
Więcej o meczu: Rekord Bielsko-Biała - Stal Stalowa Wola
Więcej o lidze: II liga
Czytaj także
Komentarze
Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.