Stal Stalowa Wola źle weszła w to spotkanie
W 9. minucie po rzucie rożnym piłkę w pole karne posłał Dawid Mazurek. Zagranie zamieniło się w strzał, a Krystian Harciński nie zdołał skutecznie interweniować i futbolówka znalazła się w bramce.
Rekord Bielsko-Biała nie zwolnił tempa. W 22. minucie gospodarze przeprowadzili kolejną składną akcję, którą uderzeniem głową wykończył Kacper Kasprzak. Stal znalazła się w bardzo trudnym położeniu, a do przerwy nie potrafiła znaleźć sposobu na dobrze funkcjonującą defensywę rywali.
Jeszcze przed zmianą stron Harciński uratował swój zespół po mocnym strzale Tomasza Boczka. Po drugiej stronie próbowali Jarosław Czerwik i Maksymilian Hebel, ale ich uderzenia nie przyniosły gola.
Jarosław Skrobacz zareagował trzema zmianami
Najlepszą okazję na zdobycie kontaktowej bramki miał w 61. minucie Hebel. Znalazł się kilka metrów przed bramką, ale zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i obrońcy zdążyli go zablokować.
Gospodarze w tym fragmencie meczu skupiali się głównie na obronie wyniku i szukaniu okazji do kontrataków.
Rekord wykorzystał swoją szansę i zamknął mecz
Zielono-czarni odpowiedzieli dopiero w końcówce. Honorową bramkę dla gości zdobył Maciej Śliwa, jednak na odwrócenie losów spotkania było już za późno.
Stal Stalowa Wola przegrała 1-3 i zanotowała trzecią kolejną porażkę, uwzględniając również przegrane spotkanie rundy wstępnej Pucharu Polski ze Śląskiem II Wrocław.
Stal Stalowa Wola: Krystian Harciński - Patryk Zaucha, Piotr Żemło, Adam Chrzanowski (46. Maciej Śliwa), Marcin Grabowski - Maksymilian Hebel (87. Mateusz Solarz), Hubert Tomalski (46. Dariusz Kamiński), Łukasz Furtak, Gedeon Nongo, Jarosław Czerwik (80. Jakub Saj) - Dawid Wolny (46. Jakub Jeleń).
Sędziował: Paweł Maćkowiak (Szczecin).