Resovia miała piłkę, ale konkretniejszy był Zawisza
Resovia odpowiedziała trzy minuty później. Po kontrataku uderzał Bartosz Zimnicki, jednak strzelił wprost w bramkarza gospodarzy.
Zaledwie minutę później gospodarze byli bardzo blisko podwyższenia prowadzenia. Mateusz Stępień oddał groźny strzał, ale bramkarz Resovii zdołał interweniować, a piłka odbiła się jeszcze od słupka.
Zawisza nadal szukał drugiego trafienia. W 29. minucie po kolejnej współpracy Kacpra Bogusiewicza z Filipem Kozłowskim golkiper Resovii ponownie musiał ratować swój zespół.
Resovia próbowała odpowiedzieć przed przerwą
Po jednym ze stałych fragmentów gry Kuzera zdecydował się na uderzenie, ale piłka minęła bramkę. W doliczonym czasie pierwszej połowy gospodarze dopuścili jeszcze do zamieszania we własnym polu karnym, jednak ostatecznie utrzymali prowadzenie 1-0 do przerwy.
Gra stała się bardziej otwarta i przez pewien czas akcje przenosiły się szybko spod jednej bramki pod drugą. Resovia wywalczyła kilka stałych fragmentów, ale nie potrafiła stworzyć sytuacji, która zakończyłaby się wyrównaniem.
Zawisza również miał okazje. W 62. minucie jeden z defensorów gości w ostatniej chwili powstrzymał Radosław Kanacha, a gospodarze w kolejnych minutach nadal potrafili utrzymywać zagrożenie pod bramką rzeszowian.
Trzecia porażka Resovii w trzecim meczu
Gol Kozłowskiego z 20. minuty pozostał jedynym trafieniem spotkania. Zawisza Bydgoszcz pokonał Resovię 1-0 i odniósł pierwsze zwycięstwo w sezonie.
Sytuacja rzeszowian robi się coraz trudniejsza. Po trzech kolejkach Resovia ma na koncie trzy porażki, zero punktów i zajmuje ostatnie miejsce w tabeli Betclic 2. Ligi.
Resovia: Kuba Bochniarz - Mateusz Geniec, Damian Oko, Jakub Banach - Bartosz Grasza (46. Mikołaj Szkiela), Nikodem Kuzera (69. Jakub Letniowski), Adrian Małachowski, Mateusz Czyżycki, Gracjan Jaroch (63. Adam Chojecki), Bartosz Zimnicki Jan Silny (46. Javier Mateo Ortíz).
Sędziował: Karol Wójcik (Siedlce).
Żółte kartki: Kanach, Bogusiewicz, Juśkiewicz - Banach, Szkiela.