fot. FKS Stal Mielec
- Na pewno emocje są duże. To jest nasz klub. Wychowaliśmy się tutaj i wszyscy chcemy sobie pomóc. Chcemy stworzyć drużynę, która wyjdzie i będzie walczyć. To nie są słowa rzucane na wiatr - mówił trener Damian Skiba po pierwszym meczu kontrolnym.
Stal Mielec rozegrała pierwszy mecz kontrolny w letnim okresie przygotowawczym. Rywalem Mielczan było Podhale Nowy Targ. Goście zwyciężyli 5-1.
- Zagraliśmy pierwszy mecz kontrolny z Podhalem Nowy Targ. Na pewno był to wymagający przeciwnik. Tydzień temu rozpoczęliśmy treningi. W pierwszej połowie na pewno nie zakładaliśmy niektórych rzeczy, ale na pewno nie chce zganiać tego na początek przygotowań. W niektórych aspektach musimy się lepiej zachowywać. Jest dużo pracy nad tym wszystkim i jesteśmy tego świadomi - powiedział trener Stali Mielec.
W Mielcu trwa również kompletowanie kadry. Choć jej kształt zaczyna się już powoli klarować, klub nadal rozgląda się za wzmocnieniami.
- Kadra się klaruje, ale na pewno potrzebujemy wzmocnień. Będziemy szukać możliwości i sytuacji, żeby kilku zawodników jeszcze nas wzmocniło i żeby ta kadra była optymalnie przygotowana na pierwszy mecz - mówił dalej.
Duże znaczenie dla kolejnych decyzji personalnych będą miały najbliższe dni. Sztab chce jeszcze przyjrzeć się zawodnikom testowanym.
- Na pewno przeanalizujemy sobie to spotkanie. Kilku zawodnikom testowanym będziemy chcieli się jeszcze przyjrzeć do sobotniego sparingu z Sandecją Nowy Sącz. To da nam pogląd i będziemy podejmować decyzje.
Jednym z tematów pozostaje przyszłość Piotra Kowalika. Zawodnik obecnie trenuje indywidualnie, ale możliwe, że wkrótce zmieni klub.
- Na ten moment Piotrek trenuje indywidualnie, ale jest po rozmowach z jednym z klubów i toczą się sprawy kontraktowe - dodał Damian Skiba.
W klubie podkreślają też, że mimo trudnego momentu celem jest zbudowanie drużyny, która będzie walczyć i da kibicom powody do identyfikowania się z zespołem.
- Na pewno emocje są duże. To jest nasz klub. Wychowaliśmy się tutaj i wszyscy chcemy sobie pomóc. Chcemy stworzyć drużynę, która wyjdzie i będzie walczyć. To nie są słowa rzucane na wiatr. Chcę, żeby tak ta drużyna wyglądała. Nie jest łatwo, ale jak wszyscy razem będziemy się trzymać, to ludzie związani z klubem będą dążyć do tego, żeby ten klub był solidny i dobry pod każdym względem - podkreślił opiekun "Biało-Niebieskich".
Czytaj także
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.

























































