Mecz Polska - Ukraina już wkrótce. Spotkanie odbędzie się w niedzielę, 31 maja 2026 roku o 17:30. Zostanie rozegrane w ramach międzynarodowych spotkań towarzyskich. Zobacz gdzie oglądać transmisję online.
Reprezentacja Polski wraca do gry po bolesnym rozczarowaniu w marcowych barażach. W niedzielę o godz. 17:30 biało-czerwoni zmierzą się towarzysko z Ukrainą na Tarczyński Arenie we Wrocławiu.
W składzie drużyny prowadzonej przez Jana Urbana ma znaleźć się Robert Lewandowski, ale selekcjoner szykuje również kilka zmian i chce przyjrzeć się zawodnikom, którzy dopiero walczą o mocniejszą pozycję w kadrze.
Polska - Ukraina. Zamiast mundialu jest czas na testy
Końcówka maja miała dla reprezentacji Polski wyglądać zupełnie inaczej. Biało-czerwoni powinni być dziś na etapie przygotowań do mistrzostw świata w USA i Meksyku. Plany przekreśliła jednak porażka w marcowym barażu ze Szwecją. To właśnie Szwedzi pojadą na mundial, a Polakom pozostaje budowanie zespołu od nowa i szukanie odpowiedzi na pytania, które po nieudanych eliminacjach stały się jeszcze bardziej palące.
W podobnym położeniu znajduje się także reprezentacja Ukrainy. Ona również została zatrzymana w barażach przez Szwedów, dlatego niedzielne spotkanie we Wrocławiu będzie starciem dwóch drużyn, które zamiast myśleć o mundialu, muszą skupić się na przyszłości. Dla obu selekcjonerów to okazja do sprawdzenia nowych rozwiązań, choć w przypadku Polski nie należy spodziewać się całkowitej rewolucji od pierwszej minuty.
Jan Urban zapowiada debiuty. W kadrze jest kilku nowych zawodników
Czerwcowe zgrupowanie może być szczególne dla piłkarzy, którzy do tej pory nie mieli jeszcze okazji wystąpić w narodowych barwach. Wśród powołanych zawodników bez debiutu w seniorskiej reprezentacji Polski są: Mateusz Kochalski, Kacper Potulski, Oskar Wójcik, Norbert Wojtuszek, Mateusz Żukowski oraz Karol Czubak.
Selekcjoner nie ukrywa, że chciałby sprawdzić nowych piłkarzy. Na konferencji prasowej przed meczem z Ukrainą mówił wprost, że liczy na występy debiutantów nie tylko w niedzielę, ale także w drugim czerwcowym spotkaniu, które Polska rozegra z Nigerią.
- Mam nadzieję, że zagrają wszyscy debiutanci - powiedział Jan Urban na sobotniej konferencji prasowej.
Nie oznacza to jednak, że od razu zobaczymy eksperymentalną jedenastkę. Bardziej prawdopodobny wydaje się wariant mieszany: kilku sprawdzonych zawodników w podstawowym składzie, a debiutanci wprowadzani w trakcie meczu lub w kolejnym sparingu.
Marcin Bułka dostanie szansę w bramce?
Wiele wskazuje na to, że między słupkami reprezentacji Polski od początku spotkania z Ukrainą stanie Marcin Bułka. Bramkarz ma za sobą trudniejszy okres, bo z powodu kontuzji stracił całą jesień. W narodowych barwach ostatni raz wystąpił jeszcze za kadencji Michała Probierza.
Ostatnie tygodnie były jednak dla niego ważne. Pod koniec kwietnia i w maju rozegrał pięć spotkań w barwach saudyjskiego NEOM SC, co pozwoliło mu wrócić do rytmu meczowego. Towarzyskie starcie z Ukrainą wydaje się dobrą okazją, aby selekcjoner mógł zobaczyć, w jakiej formie znajduje się bramkarz i czy może być realną opcją na kolejne miesiące.
Obrona bez wielkiej rewolucji. Kiwior, Bednarek i Kędziora blisko składu
Najmniej zmian można spodziewać się w środku defensywy. Jan Urban prawdopodobnie postawi na ustawienie z trzema stoperami, a jego podstawą mają być zawodnicy dobrze znani kibicom reprezentacji. W tej formacji najbliżej gry od pierwszej minuty są Jakub Kiwior, Jan Bednarek oraz Tomasz Kędziora.
Kiwior i Bednarek tworzą mocny duet kojarzony z FC Porto, natomiast Kędziora wnosi doświadczenie i bardzo dobrą znajomość ukraińskiej piłki. Przez lata występował w Dynamie Kijów, gdzie rozegrał blisko 200 spotkań. Przed meczem podkreślał, że Ukraina jest dla niego miejscem szczególnym.
- Rozegrałem tam wiele spotkań, przeżyłem wiele lat, więc mam tam dużo znajomych i przyjaciół, z którymi jestem w kontakcie. Mam stamtąd tylko dobre wspomnienia. Choć wiadomo, że ostatni rok był trudny, bo zaczęła się wojna, więc to nie jest dobre wspomnienie, ale całościowo mam duży sentyment - mówił Tomasz Kędziora na sobotniej konferencji prasowej.
Ten zestaw obrońców nie byłby przypadkowy. Urban korzystał już z takiego rozwiązania w półfinale baraży z Albanią. Wygląda więc na to, że selekcjoner chce najpierw uporządkować defensywę i oprzeć ją na zawodnikach, którzy dają większą przewidywalność. Dopiero później szansę mogą otrzymać młodsi lub mniej doświadczeni piłkarze, w tym Kacper Potulski i Oskar Wójcik.
Kto zagra na wahadłach? Arkadiusz Pyrka może zastąpić Matty'ego Casha
Pod nieobecność Matty'ego Casha otwiera się miejsce na prawym wahadle. Według przewidywań szansę od początku powinien otrzymać Arkadiusz Pyrka. To zawodnik, który dopiero buduje swoją historię w reprezentacji Polski. Do tej pory wystąpił w niej dwukrotnie, ale za nim sezon regularnej gry w Bundeslidze.
Jego klub, St. Pauli, spadł z ligi, jednak sam Pyrka może wkrótce ponownie znaleźć się na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Niemczech. Niemieckie media, w tym dziennik "Bild", sugerowały już, że zawodnik może mieć szansę na powrót do Bundesligi w innym zespole.
Na lewym wahadle najbardziej prawdopodobnym wyborem wydaje się Nicola Zalewski. To piłkarz, który w reprezentacji wielokrotnie był wykorzystywany właśnie w tej roli i dobrze odnajduje się w systemie z trójką środkowych obrońców.
Piotr Zieliński i Sebastian Szymański w środku pola. Kapustka też czeka na swoją szansę
W drugiej linii najpewniejszym kandydatem do gry od początku jest Piotr Zieliński. Obok niego może pojawić się Sebastian Szymański, choć nie można całkowicie wykluczyć występu Bartosza Kapustki.
Pomocnik Legii Warszawa w ostatnim czasie był postacią szeroko komentowaną, ale Jan Urban publicznie stawał w jego obronie. Selekcjoner podkreślał, że Kapustka nigdy go nie zawiódł. Do tej pory zawodnik Legii nie rozpoczynał meczu w podstawowym składzie u obecnego selekcjonera, dlatego niedzielne spotkanie może być dla niego szansą na mocniejszy sygnał.
Decyzja w środku pola będzie jedną z ciekawszych. Z jednej strony Zieliński i Szymański dają większą jakość techniczną oraz doświadczenie. Z drugiej - mecz towarzyski naturalnie zachęca do przetestowania zawodnika, którego selekcjoner wyraźnie ceni.
Przewidywany skład reprezentacji Polski na mecz z Ukrainą
Wiele wskazuje na to, że Jan Urban połączy w niedzielę doświadczenie z ostrożnym testowaniem nowych rozwiązań. Od pierwszej minuty powinniśmy zobaczyć kilku liderów kadry, ale w trakcie spotkania możliwe są debiuty i kolejne sprawdziany dla zawodników, którzy dopiero pukają do drzwi reprezentacji.
Przewidywany skład Polski: Marcin Bułka - Tomasz Kędziora, Jan Bednarek, Jakub Kiwior - Arkadiusz Pyrka, Piotr Zieliński, Sebastian Szymański / Bartosz Kapustka, Nicola Zalewski - Oskar Pietuszewski, Jakub Kamiński - Robert Lewandowski.
Spotkanie Polska - Ukraina rozpocznie się w niedzielę o godz. 17:30 na Tarczyński Arenie we Wrocławiu.
Polska - Ukraina. Gdzie oglądać transmisję?
Mecz Polska - Ukraina będzie można oglądać na żywo w internecie. Początek spotkania zaplanowano na godz. 17:30. Transmisja rozpocznie się chwilę wcześniej.
Rozgrywki: Międzynarodowe mecze towarzyskie
Mecz: Polska - Ukraina
Data: niedziela, 31 maja, godz. 17:30
Transmisja: sport.tvp.pl
Mecz Polska - Ukraina na żywo możecie śledzić także na naszym portalu.
Transmisję na żywo z meczu Polska - Ukraina możesz obejrzeć online. By przejść do transmisji kliknij w poniższą grafikę.
Jeśli interesują Cię transmisje na żywo z meczów Międzynarodowe towarzyskie, sprawdź również sekcję wyniki na żywo. Na naszej stronie znajdziesz relacje live z meczów od Ekstraklasy do 4 ligi. Zobacz również inne transmisje na żywo.





_1776713266.png)



































































