fot. JKS Jarosław/facebook
Wkraczamy w decydującą fazę sezonu, w której każdy błąd może kosztować utratę marzeń o barażach lub bolesny spadek! Przed nami 26. kolejka czwartej ligi podkarpackiej – seria spotkań pełna emocji, walki o przysłowiowe "sześć punktów" i starć, które mogą dużo pozmieniać w tabeli.
Dużo spotkań tej kolejki zostanie rozegrane w piątek, 1 maja. O 13:00 pogodzona ze spadkiem Błażowianka podejmie Wisłok Wiśniowa. Podopieczni Lecha Czai w ostatni weekend pokonali wysoko Stal Gorzyce i jeśli powtórzą ten wynik w piątek będzie to oznaczało, że na dobre wracają do gry o utrzymanie.
Derby okręgu krośnieńskiego odbędą się w Jaśle, gdzie drużyna Szymona Cetnarowskiego podejmie Ekoball Stal Sanok. Zarówno Czarni, jak i Sanoczanie walczą o utrzymanie i zwycięstwo jednych lub drugich może być w tym meczu bezcenne. Jaślanie czekają na wygraną w lidze od 4 kwietnia.
Około trzygodzinna droga czeka na najbliższy mecz zespół z Nowotańca, który uda się w tej serii gier do Gorzyc. Podopieczni Grzegorza Pastuszaka nie rezygnują z gry o baraże. Z kolei Stal po dobrym początku rundy przegrywa mecz za meczem i zmierza ku spadkowi do klasy okręgowej.
Interesująco zapowiada się spotkanie Igloopolu Dębica z Sokołem Nisko. „Morsy” po ostatniej przegranej z JKS-em Jarosław będą chcieli jak najszybciej wrócić na zwycięską ścieżkę i gonić Izolator Boguchwała. Niżanie będą z kolei zadowoleni z każdego punktu w walce o utrzymanie.
Niemniej ciekawie powinno być w meczu Polonii Przemyśl ze Stalą Łańcut. Podopieczni Pawła Załogi rozgrywają bardzo dobrą rundę wiosenną i przesunęli się już na siódme miejsce. Łańcucianie z kolei mocno oddalili się od drugiego miejsca, natomiast w środę zdobyli Okręgowy Puchar Polski podokręgów Rzeszów – Dębica.
Na godzinę 16:00 w sobotę zaplanowano mecz ŁKS-u Łowisko z Legionem Pilzno. Faworytem tego meczu będą goście, którzy zajmują wyższe miejsce w tabeli. ŁKS z kolei przegrał trzy ligowe mecze z rzędu, a gdyby nie walkower z Ekoballem Stalą Sanok, ta seria byłaby jeszcze dłuższa.
Sobotę zamkniemy meczem dwóch nieźle dysponowanych drużyn w tym roku. KS Wiązownica, który w środę sprawił nie lada niespodziankę i w finale Okręgowego Pucharu pokonał trzecioligowca z Lubaczowa rywalizować będzie z Błękitnymi Ropczyce, którzy na wiosnę punktują więcej niż solidnie i już w tym roku zdobył więcej punktów niż przez całą rundę jesienną. Pierwsze starcie między tymi zespołami było bardzo zacięte, ale minimalnie lepsi okazali się w nim podopieczni Huberta Kasi.
Dwudziestą szóstą kolejkę zakończymy spotkaniem LKS-u Czeluśnica z JKS-em Jarosław. Gospodarzy w tym meczu po raz pierwszy poprowadzi Kamil Walaszczyk. Zespół z gminy Tarnowiec po dwóch zwycięstwach na początek rundy przegrał sześć meczów z rzędu. Zdecydowanym faworytem tego pojedynku będą Jarosławianie, którzy w niedzielę będą chcieli wykonać kolejny krok ku awansowi.
Czytaj także
2026-04-30 13:10
Piotr Widz: Trzeba być konkretnym i wykorzystywać sytuacje
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.































































































