Koniec meczu
Wisła II Kraków 2
Podhale Nowy Targ 0
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Wisłoka Dębica 0
Siarka Tarnobrzeg 0
Mecze sparingowe
Koniec meczu
KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 1
Czarni Połaniec 1
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Stal Mielec 1
Puszcza Niepołomice 4
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Stal Stalowa Wola 2
Avia Świdnik 2
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Sokół Kolbuszowa Dolna 1
JKS Jarosław 1
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Lechia Tomaszów Mazowiecki 1
Star Starachowice 3
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Bruk-Bet Termalica Nieciecza 2
Sandecja Nowy Sącz 1
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Motor Lublin 2
Polonia Warszawa 1
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Rekord Bielsko-Biała 1
Wiślanie Skawina 1
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Górnik Łęczna 4
Chełmianka Chełm 1
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Hutnik Kraków 3
Pogoń-Sokół Lubaczów 1
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Wisła Kraków 0
Wrexham AFC 0
Mecze sparingowe
Koniec meczu
GKS Katowice 3
Stal Rzeszów 1
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Norwegia 1
Anglia 2
Mistrzostwa Świata 2026
Koniec meczu
Argentyna 3
Szwajcaria 1
Mistrzostwa Świata 2026
Koniec meczu
Wisła Kraków 0
Podbeskidzie Bielsko-Biała 1
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Dakar Development Stal Rzeszów 47
Innpro ROW Rybnik 43
Metalkas 2. Ekstraliga
Koniec meczu
Abramczyk Polonia Bydgoszcz 58
Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski 32
Metalkas 2. Ekstraliga
Koniec meczu
Korona Kielce 0
Stal Rzeszów 0
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Francja 0
Hiszpania 2
Mistrzostwa Świata 2026
Koniec meczu
Czarni Połaniec 1
JKS Jarosław 4
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Polonia Warszawa 0
FC Zlin 2
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Sturm Graz 1
Pogoń Szczecin 0
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Wisłoka Dębica 2
Widzew II Łódź 5
Mecze sparingowe
Dziś, 22:00
Anglia -
Argentyna -
Mistrzostwa Świata 2026
Jutro, 19:00
Lech Poznań -
Górnik Zabrze -
Superpuchar Polski

Maja Storck: Nadal jestem optymistką, że ta seria będzie długa i będziemy mieć swoje szanse

Fot. Monika Pliś/KS DevelopRes Rzeszów.
Fot. Monika Pliś/KS DevelopRes Rzeszów.
PGE Budowlani Łódź musiały uznać wyższość DevelopResu Rzeszów w pierwszej odsłonie finałowej rywalizacji. O przyczynach porażki i tego, jakie elementy wymagają poprawy, porozmawliśmy z Mają Storck, atakującą łódzkiego zespołu. 
 
Jak się czujesz po takim spotkaniu?
 
Muszę przyznać, że w tej chwili jest ciężko. Przegrałyśmy ten mecz za łatwo. Liczyłyśmy, że postawimy wyżej poprzeczkę. Rzeszów serwował naprawdę mocno i sprawił nam wiele kłopotów w przyjęciu zaś same nie potrafiłyśmy wywrzeć na nich presji. Rywalki grały środkiem jak i lewym oraz prawym atakiem. Ponadto trudno było nam zrobić przejście.
 
Tak, oczywiście, teraz jestem rozczarowana. Ale nadal jestem optymistką, że ta seria będzie długa i będziemy mieć swoje szanse.
 
Co się z Wami stało po wyjściu z szatni? W tym sezonie potrafiłyście wygrywać w przekonujący sposób z Rzeszowiankami- zwłaszcza w Pucharze Polski. Czy zabrakło doświadczenia w meczach finałowych?
 
Trudno powiedzieć, ale na pewno istnieje jakaś tego przyczyna. Dla niektórych z nas był to pierwszy ligowy finał. Myślę, że to z pewnością czynnik, który warto wziąć pod uwagę. Ale to tylko wymówka.
 
Z drugiej strony wiele spotkań w tym sezonie wygrałyśmy. Pokazałyśmy, że potrafimy przetrwać, że potrafimy grać pod presją, co pokazały ćwierćfinały, a także półfinały. Myślę, że dzisiaj nie miałyśmy kontroli nad meczem. Rzeszowianki spisały się znakomicie i musimy to przeanalizować i następnym razem zagrać lepiej.
 
Czy możesz nieco uchylić rąbka tajemnicy odnośnie Waszego gameplanu? W drugim secie starałyście się kierować zagrywkę w Julitę Piasecką, która nie popełniała jednak błędów. Taki był zamysł, by zmęczyć ją w przyjęciu, czy też było coś jeszcze? 
 
Na pewno starałyśmy się serwować do zewnątrz, na co miałyśmy pewną strategię. Nie zamierzam teraz wszystkiego zdradzać, ponieważ wciąż zastanawiamy się, jak dostosować naszą grę. Uważam, że nie byłyśmy w stanie wywrzeć wystarczającej presji naszym serwisem. I na pewno jest to coś, co chcemy poprawić.
 
Co jeszcze, Twoim zdaniem, było kluczem do zwycięstwa obrończyń tytułu?
 
Z pewnością świetnie spisywały się w relacji blok-obrona. Wykonywały niesamowite zagrania, utrzymując piłkę w grze. My natomiast miałyśmy problemy z wykończeniem akcji. Wykonałyśmy kilka soczystych ataków, ale przeciwniczki były w stanie je podbić, co przyniosło im przewagę.
 
Na sam koniec, w jakim stopniu gra we własnej hali wpływa na waszą grę, zwłaszcza w fazie playoff? Od dłuższego czasu jesteście niepokonane w roli gospodyń
 
Na pewno odniosłyśmy kilka zwycięstw z rzędu. Cały czas bierzemy pod uwagę to, że ta seria może być długa i zakończyć się w pięciu meczach. Teraz chcemy zachować cierpliwość. Przed nami kolejny mecz, a do każdego następnego będziemy podchodzić oddzielnie.
Więcej o meczu: Developres Rzeszów - PGE Budowlani Łódź
Czytaj także
Komentarze
Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.