Fot. Monika Pliś/KS DevelopRes Rzeszów.
KS DevelopRes Rzeszów w efektownym stylu ruszył po obronę tytułu. Mistrzynie Polski odprawiły PGE Budowlane Łódź w trzech setach na otwarcie finałowej rywalizacji.
Dzisiejsze starcie otwierało zmagania o złoty medal TAURON Ligi. W hali im. Jana Strzelczyka spotkały się dwie najlepsze drużyny rundy zasadniczej- broniące tytułu Rysice oraz zdobywczynie Pucharu Polski z Łodzi.
Otwarcie inauguracyjnej odsłony należało do gospodyń, które grały niemal bezbłędnie. Taylor Bannister szybko napoczęła przyjęcie rywalek i po jej dwóch asach serwisowych o czas poprosił opiekun rywalek.
Przy stanie 8-3 w dalszym ciągu dominowały miejscowe. Obok Amerykanki cenne punkty dorzucały Julita Piasecka oraz Marrit Jasper, która po kolejnej przerwie na życzenie Marcina Biernata, podwyższyła prowadzenie na 17-8. Kolejne ciosy z rzeszowskiej strony spadły na Budowlane przy zagrywkach Piaseckiej- serię reprezentantki Polski przerwała dopiero Maja Storck, lecz nie miało to wpływu na wynik pierwszej partii.
Rozpędzone Rzeszowianki nie zwolnily ani na moment i po uderzeniu Oliwii Sieradzkiej triumfowały do 12.
Po zmianie stron zobaczyliśmy odmienione Budowlane. Kilka udanych zagrań Storck, do tego atak Doricy Butierez i to przyjezdne prowadziły 4-1. Radość gości nie trwała jednak długo. Bannister wraz z Laurą Heyrman doprowadziły do wyrównania i zaczęła się gra punkt za punkt.
Niewielkie prowadzenie mistrzynie Polski zawdzięczały blokom na Storck oraz Sašy Planinšec. Do tego kilka błędów przyjezdnych sprawiło, że DeveopRes miał 4 oczka w zapasie, 15-11 i mógł kontrolować przebieg wydarzeń boiskowych.
Wprawdzie Łodzianki postawiły poprzeczkę zdecydowanie wyżej, nie przeszkodziło to Rysicom w zgarnięciu drugiego seta na swoją korzyść. Kropkę nad i postawiła Julita Piasecka, ustalając wynik na 25-20.
O początku trzeciej odsłony goście woleliby chyba zapomnieć. PGE Budowlani rozpoczęli go przegrywając 2-10. Dominacja Rysic na siatce była nie do podważenia. Boisko opuściła Paulina Damaske, która nie potrafiła znaleźć sposobu na rzeszowski blok.
Do tego Taylor Bannister postawiła sobie za punkt honoru zaserwowanie tylu asów ile tylko zdoła i w pewnym momencie na tablicy wyników widniał "świński remis": 15-5.
Widząc, że mecz kompletnie wymknął się spod kontroli, trener Łodzianek zarządził podwójną zmianę. Mistrzynie Polski w pełni wykorzystały swoją bezdyskusyjną przewagę, pozwajaląc przeciwniczkom na zdobycie 14 oczek. MVP zawodów wybrano Taylor Bannister.
Teraz rywalizacja przenosi się do Łodzi, gdzie w najbliższą niedzielę zostanie rozegrane spotkanie numer 2. Początek o godzinie 14:45.
KS DevelopRes Rzeszów: Katarzyna Wenerska (2), Julita Piasecka (11), Svitlana Dorsman (11), Taylor Bannister (23), Marrit Jasper (5), Laura Heyrman (8), Aleksandra Szczygłowska (libero) oraz Oliwia Sieradzka (1), Karina Chmielewska, Laura Jansen, Magda Kubas.
PGE Budowlani Łódź: Alicja Grabka (1), Paulina Damaske (5), Joanna Lelonkiewicz (2), Maja Storck (16), Rodica Buterez (4), Saša Planinšec (4), Justyna Łysiak (libero) oraz Nadia Siuda, Karolina Drużkowska (3), Bruna Honorio, Paulina Majkowska (1).
Sędziowie: Marek Krupski-Grzegorz Skowroński.
Widzów: 3906.
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.










































































