Zbigniew Jakubas grzmi ws. murawy. "Możemy oddać mecz z Lechem Poznań walkowerem"

fot. archiwum
fot. archiwum
Spór wokół stanu murawy w Lublinie nabiera rozpędu. Po wstrzymaniu sprzedaży biletów na mecz Motoru Lublin z Lechem Poznań głos zabrał właściciel klubu Zbigniew Jakubas, który w rozmowie z portalem Weszło nie ukrywał ogromnego oburzenia.
 
Motor Lublin wstrzymał sprzedaż biletów na domowy mecz z Lechem Poznań. Więcej: "Motor Lublin wstrzymał sprzedaż biletów na spotkanie z Lechem Poznań". Sedno sprawy dotyczy nie tylko fatalnego stanu boiska, ale też niespełnionych obietnic dotyczących jego wymiany. Zbigniew Jakubas twierdzi, że po meczach Dynama Kijów na stadionie w Lublinie część środków miała zostać przeznaczona właśnie na nową murawę. Tak się jednak nie stało.

Piłkarze mają dość

Właściciel Motoru przyznał, że po ostatnim meczu z Rakowem Częstochowa piłkarze byli wściekli na stan płyty i mieli jasno dać do zrozumienia, że nie chcą grać na takim boisku. Padła też bardzo mocna deklaracja.
 
- Jeżeli płyta nie zostanie wymieniona to piłkarze nie wyjdą na mecz z Lechem. Wtedy uprzedzimy Lecha, że poddajemy mecz walkowerem - powiedział dla portalu Weszło Zbigniew Jakubas.

Motor rozważał grę poza Lublinem

Jednym z rozważanych scenariuszy jest rozegranie meczu z Lechem na innym stadionie. Motor już wcześniej informował, że nie wyklucza takiego ruchu, a Zbigniew Jakubas w rozmowie z Weszło wspomniał nawet o możliwości gry w Łęcznej, być może bez kibiców.

Coraz większe napięcie

Jakubas podkreśla również, że klub ma dość kolejnych obietnic bez pokrycia i nie zamierza dalej godzić się na obecną sytuację. Jednocześnie z tekstu Weszło wynika, że Ekstraklasa SA rozumie stanowisko Motoru i także uważa, że murawa w Lublinie od dłuższego czasu nie prezentuje odpowiedniego poziomu.

MOSiR odpiera zarzuty

Na zarzuty odpowiedział również MOSiR "Bystrzyca", który przekazał, że murawa spełnia wytyczne Ekstraklasy i każdorazowo była dopuszczana do gry. Operator stadionu podkreślił, że wpływ na jej stan miały trudne warunki pogodowe oraz niskie temperatury, a po każdym meczu prowadzone są prace pielęgnacyjne. Według MOSiR-u najbliższa przerwa w użytkowaniu obiektu ma pozwolić na przygotowanie boiska do meczu z Lechem Poznań.
Czytaj także
Komentarze
Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.