fot. FKS Stal Mielec S.A.
- Jesień dała nam tyle doświadczenia, że na wiosnę wyglądamy zdecydowanie lepiej. Jeszcze nie utrzymaliśmy się w lidze, ale mam nadzieję, że zrobimy to, jak najszybciej i później będziemy myśleć, co dalej - mówił Fryderyk Gerbowski na konferencji po meczu ze Stalą Rzeszów.
Stal Mielec zwyciężyła w
Derbach Podkarpacia. Podopieczni
Ireneusza Mamrota pokonali
Stal Rzeszów 3-1, mimo że przez większość drugiej połowy musieli radzić sobie w osłabieniu.
- Wygrana 3-1 i nic więcej nie trzeba mówić, to jest najważniejsze - powiedział po zwycięstwie nad Stalą Rzeszów Fryderyk Gerbowski.
"Derby to coś więcej niż mecz"
- Sprawy boiskowe potoczyły się tak, że kończyliśmy mecz w dziesięciu. Zespół naprawdę bardzo mocno na to zapracował. Cieszymy się z tych trzech punktów, bo to jest bardzo ważne. Takie okoliczności, jak derby to jest coś więcej niż mecz - dodał.
Dla Stali Mielec było piąte zwycięstwo w sześciu ostatnich meczach. Zespół prowadzony przez Ireneusza Mamrota obecnie ma już sześć punktów przewagi nad strefą spadkową.
- Myślę, że różnica jest w kwestii mentalnej i na to bym zwrócił największą uwagę. Wszyscy zaczęliśmy grać, to co potrafimy, na swoim poziomie. W tamtym roku wszyscy prezentowaliśmy się poniżej oczekiwać - mówił dalej Fryderyk Gerbowski.
Fryderyk Gerbowski: Rywalizacja napędza każdego z nas
- Mam rolę rezerwowego, trochę takiego Jokera. Wiadomo, że chciałbym grać wszystko od pierwszej minuty. Wiem, czego wymaga ode mnie trener i za każdym razem staram się wykonywać to, czego ode mnie oczekuje. Myślę, że spełniam się w tej roli, ale walczę o pierwszy skład i chciałbym grać, jak najwięcej.
- Rywalizacja napędza każdego z nas i to jest super. Każdy zawodnik dodał coś od siebie. Wiadomo, że roszady zmieniają mental w drużynie. Każdy z tych chłopaków daje dużo na boisku i poza nim.
W nadchodzącej serii gier Stal Mielec zmierzy się na wyjeździe z Chrobrym Głogów, który obecnie plasuje się na 3. lokacie.
- Jesień dała nam tyle doświadczenia, że na wiosnę wyglądamy zdecydowanie lepiej. Jeszcze nie utrzymaliśmy się w lidze, ale mam nadzieję, że zrobimy to, jak najszybciej i później będziemy myśleć, co dalej - dodał Fryderyk Gerbowski.