Ładowanie wyników…
2026-03-19 10:19:00

Maciej Musiał po remisie w Kaliszu: Karta musi się odwrócić

fot. Daniel Tracz/ Stal Stalowa Wola
fot. Daniel Tracz/ Stal Stalowa Wola
Stal Stalowa Wola zremisowała na wyjeździe z KKS-em Kalisz 1-1, ale po końcowym gwizdku w obozie gości trudno było mówić o zadowoleniu. Trener Maciej Musiał nie ukrywał rozczarowania wynikiem i jasno przyznał, że dla jego zespołu taki rezultat oznacza kolejne bolesne potknięcie. Szkoleniowiec podkreślał jednak, że tym razem widział w drużynie zaangażowanie, determinację i sportową złość, której brakowało wcześniej.

"Remis, który jest porażką"

Na pomeczowej konferencji prasowej Maciej Musiał bardzo otwarcie ocenił rezultat spotkania w Kaliszu. Choć jego zespół dopisał do swojego dorobku jeden punkt, trener nie miał wątpliwości, że taki wynik nie może go satysfakcjonować.
 
- Remis, który jest porażką absolutnie dla nas - powiedział szkoleniowiec Stali Stalowa Wola.
 
To zdanie najlepiej oddaje nastroje panujące po meczu w ekipie z Podkarpacia. Stal potrzebowała zwycięstwa, by przełamać trudny moment, a kolejny mecz bez kompletu punktów tylko pogłębia frustrację.

Musiał dostrzegł zmianę w zespole

Mimo rozczarowania końcowym wynikiem trener zwrócił uwagę, że jego drużyna zaprezentowała się lepiej niż w poprzednim spotkaniu. Jak przyznał, tym razem widział w zawodnikach cechy, których wcześniej wyraźnie brakowało.
 
- O ile po ostatnim meczu byłem ściekły na dyspozycję, tak jak dzisiaj widziałem tę iskrę, widziałem ten gniew, który się przerodził w działanie na boisku. Widziałem zaangażowanie, widziałem dużą determinację, ale dalej nie wygrywamy - mówił Musiał.
 
Szkoleniowiec zaznaczył, że w ostatnich dniach sztab pracował nie tylko nad aspektami sportowymi, ale również nad mentalnością zawodników. Jego zdaniem było widać, że zespół zareagował, jednak wciąż nie przełożyło się to na upragnione zwycięstwo.

"Wszystko zależało od nas"

Według trenera Stali to jego drużyna miała wpływ na losy spotkania i powinna była zrobić więcej, by wywieźć z Kalisza trzy punkty. Musiał podkreślał, że jego zespół prowadził grę i po objęciu prowadzenia powinien pójść za ciosem.
 
- Wydaje mi się, że w tym meczu wszystko zależało od nas. Ten mecz tak się toczył, że to my prowadziliśmy grę i to my mieliśmy prowadzenie. Trzeba było poszukać jeszcze tej drugiej bramki, która myślę, że zamknęłaby to spotkanie - ocenił.
 
W jego wypowiedzi wybrzmiewał żal, że Stal nie potrafiła wykorzystać momentu przewagi. Trener zwrócił też uwagę, że nawet w końcówce była jeszcze szansa na odwrócenie losów meczu i sięgnięcie po zwycięstwo.

Czas na przełamanie

Maciej Musiał nie ukrywał, że obecna sytuacja zespołu jest bardzo trudna. Przyznał, że szuka sposobu, by wyrwać drużynę z kryzysu, a kolejne remisy i straty punktów tylko potęgują napięcie.
 
- Zastanawiam się, co jeszcze można zrobić, żeby wyciągnąć ten zespół z tego kryzysu, w jakim się znaleźliśmy - przyznał trener.
 
Mimo wszystko szkoleniowiec próbował też dostrzec pozytywy. Podziękował drużynie za wysiłek i zaznaczył, że zawodnicy zostawili na boisku dużo zdrowia. Teraz jednak nie ma czasu na długie rozpamiętywanie, bo już za trzy dni Stal rozegra kolejne spotkanie.
 
- Za trzy dni mamy następne spotkanie. Karta musi się odwrócić - zakończył Musiał.
 
YouTube Thumbnail
Play
Więcej o meczu: KKS 1925 Kalisz - Stal Stalowa Wola

Komentarze

Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.