Fot. Asseco Resovia Rzeszów/Facebook.
Asseco Resovia dokończy jutro 23. kolejkę PlusLigi. Rywalem grających przed własną publicznością Rzeszowian będzie JSW Jastrzębski Węgiel, który od ponad siedmiu lat regularnie wygrywa z "Pasiakami".
Podopieczni Massimo Bottiego przystąpią do rywalizacji z popularnymi "Ptokami" po pięciu zwycięstwach z rzędu, w tym niezwykle istotnym, odniesionym nad Indykpolem AZS Olsztyn. Poniedziałkowa wygrana była o tyle ważna, że Resoviacy wreszcie odrobili straty i ograli rywali po tie-breaku.
Gospodarze przełamią się w starciu z ekipą z Jastrzębia-Zdroju?
- Bardzo ważne zwycięstwo dla nas. Było troszkę pomieszania, ale nie zamieszania, ale najważniejsze to, że wygraliśmy ten mecz i idziemy dalej i się przygotujemy do następnego. Tak, bardzo ważne spotkanie teraz w czwartek tutaj na Podpromiu z Jastrzębiem - podsumował Klemen Cebulj w wypowiedzi dla mediów klubowych.
Słoweniec był jednym z bohaterów roszady, do której doszło w czwartej partii meczu z Olsztynianami. Opiekun Resoviaków zdecydował się na grę trzema przyjmującymi i to właśnie 34-latek pełnił rolę nominalnego atakującego, jednocześnie wspomagając swoich kolegów w odbiorze. Manewr się powiódł i chyba nikt w rzeszowskim obozie nie miałby nic przeciwko, by cieszyć się z wygranej również w czwartkowy wieczór, pierwszej od... 2574 dni.
Przyjezdni pokażą charakter mimo niepewnej przyszłości
Klub ze Śląska przeżywa obecnie trudne chwile ze względu na wycofanie się jego głównego sponsora, do czego dojdzie w przyszłym sezonie.
Jeszcze niedawno sporo mówiono o zaległościach wobec zawodników, te jednak zostały uregulowane i Jastrzębianie znów są konkurencyjną drużyną, o czym ostatnio przekonały się ekipy z Gdańska oraz Gorzowa Wielkopolskiego.
W kontekście zbliżającego się wielkimi krokami spotkania, atutem gości jest Pan Trener Andrzej Kowal. Szkoleniowiec, który największe sukcesy osiągał właśnie w Rzeszowie, jeszcze nigdy nie przegrał w hali im. Jana Strzelczyka, gdy prowadził inne drużyny.
Rozjemcami zawodów będzie duet Szymon Pindral-Tomasz Flis. Zawody rozpoczną się o godzinie 20 i będą transmitowane na kanale Polsat Sport 2 oraz platformie Polsat Box Go.