KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski
Dość udanie zainaugurowały obie drużyny rundę wiosenną rozgrywek. KSZO pewnie wygrało swój pierwszy mecz z Wiślanami, Naprzód natomiast zdołał odrobić straty i zremisował z Podlasiem.
Dzisiaj lepiej, i to zdecydowanie lepiej zaczęli goście. Zawodnicy z Jędrzejowa raz po raz stwarzali zagrożenie, szczególnie po stałych fragmentach gry i dośrodkowaniach. Świetnie w bramce spisywał się jednak Bartosz Klebaniuk.
Ofiarnie interweniowali też obrońcy gospodarzy, którzy kilkukrotnie musieli ratować sytuację. Gospodarze w pierwszej połowie byli raczej cofnięci, nie potrafili stworzyć większego zagrożenia pod bramką rywali.
W drugiej połowie zawodnicy gospodarzy wyszli zdecydowanie lepiej usposobieni. Zdecydowanie rzadziej dopuszczali oni do swojego pola karnego rywali, a sami lepiej utrzymywali się przy piłce i tworzyli kolejne okazje. W końcu, w 69. minucie udało im się wyjść na prowadzenie za sprawą trafienia Maksyma Horzhuia.
Dziesięć minut później bramkę dla KSZO zdobył jeszcze Yevgeniy Belych, który chwilę wcześniej wszedł na boisko z ławki rezerwowych. Ustalił on tym samym wynik meczu i drużyna z Ostrowca Świętokrzyskiego do jutrzejszego meczu Avii Świdnik znajduje się na fotelu lidera rozgrywek Betclic 3. Ligi gr. IV.
1-0 Maksym Horzhui (69)
2-0 Yevgeniy Belych (79)
KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski: Klebaniuk - Łazarz, Waleńczyk, J. Czajkowski, Goc, P. Czajkowski, D. Lisowski, Horshui, Górski, Pioterczak, Lepiarz
Naprzód Jędrzejów: Nowak - Kośmicki, Duda, Opalski, Fedoruk, Bażant, Stanek, Gnutek, Kowalski, Souza, Durda
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.