fot. Błękitni Ropczyce
Rezygnacja wiceprezesa, publiczne oświadczenie o finansowaniu i nadzwyczajne spotkanie z udziałem władz miasta. W Błękitnych Ropczyce zrobiło się nerwowo, ale Burmistrz Kazimierz Moskal uspokaja: środki na funkcjonowanie czwartoligowca są zabezpieczone, a klub nie jest zagrożony finansowo.
W siedzibie Błękitnych Ropczyce odbyło się nadzwyczajne spotkanie z udziałem władz Miasta i Gminy Ropczyce, zarządu klubu, sztabu szkoleniowego oraz piłkarzy pierwszej drużyny. Głównym tematem była rezygnacja wiceprezesa Krzysztofa Walczyka oraz pojawiające się w przestrzeni publicznej wątpliwości dotyczące finansowania klubu.
O sprawie poinformowali w oficjalnym komunikacie Błękitni Ropczyce.
Spotkanie zainicjowano po rezygnacji Krzysztofa Walczyka z funkcji wiceprezesa. W opublikowanym wcześniej oświadczeniu działacz wskazał na „niezapewnienie odpowiedniego finansowania Miejskiego Klubu Sportowego”, co wywołało poruszenie w środowisku. Więcej o tym pisaliśmy: "Wiceprezes Błękitnych Ropczyce złożył rezygnację: Nie zapewnili finansowania".
Prezes Błękitnych Przemysław Kulig podziękował Walczykowi za wieloletnią pracę, zaangażowanie i wsparcie dla klubu.
- Krzysztof zwracał uwagę nie tyle na brak środków, a sposób finansowania, który mu nie odpowiada. Klub funkcjonuje na takich zasadach od wielu lat. My ze swojej strony robimy wszystko, żeby płynność finansowa była zachowana. Do tej pory zawsze się nam to udawało - tłumaczył prezes.
Podkreślił również, że nadrzędnym celem pozostaje utrzymanie zespołu w czwartej lidze.
Do sytuacji odniósł się także Burmistrz Ropczyc Kazimierz Moskal, który zapewnił o stabilności finansowej klubu ze strony samorządu.
- Deklaracje, które padały z mojej strony, będą dotrzymane. Nie ma żadnego zagrożenia, jeśli chodzi o pieniądze zagwarantowane ze strony Samorządu. Niepotrzebnie wytwarza się nerwowa atmosfera, gdy piłkarze dowiadują się z internetu, że pieniędzy rzekomo nie ma - mówił włodarz miasta.
Burmistrz zaznaczył, że procedury administracyjne wymagają czasu, jednak środki na funkcjonowanie drużyny są zabezpieczone.
Sam Krzysztof Walczyk, który jest jednocześnie jednym ze sponsorów klubu, również zabrał głos podczas spotkania.
- Możliwe, że wszystko się uzbiera tak, jak mówi Pan Burmistrz, ale sposób przekazywania środków jest mało drożny. Grudzień i styczeń przelały czarę goryczy i bardzo mnie zmęczyły - przyznał.
Jednocześnie zapewnił, że nie wycofuje się ze wspierania Błękitnych.
- Nie zrywam sponsoringu. Umowy z Błękitnymi będą nadal realizowane zarówno jako Incermet i Cerplast. Będę kibicował i przyjeżdżał na mecze - zadeklarował.
Trener Rafał Rajzer podkreślił, że klub funkcjonuje dzięki wsparciu miasta i nie ma tu złej woli żadnej ze stron.
- Wszyscy musimy zachować chłodną głowę. To nie pomaga w realizacji naszego celu. Krążąca na Podkarpaciu opinia, że niewiele klubów czwartej ligi jest tak dobrze zorganizowanych jak Błękitni, nie jest przypadkowa - zaznaczył szkoleniowiec.
Na zakończenie Burmistrz ponownie zapewnił:
- Nie żyjcie w przeświadczeniu, że coś jest nie tak. Pieniądze na drużynę będą przeznaczone.
Jak poinformowano w komunikacie, w Urzędzie Miasta zaplanowano kolejne spotkanie z udziałem Burmistrza i Prezesa Błękitnych w sprawie transz finansowych.
Czytaj także
2026-02-26 09:06
Piątoligowiec sprowadził zawodnika z doświadczeniem w Ekstraklasie
2026-02-26 10:15
ŁKS Łowisko lepszy od Korony Rzeszów w sparingu
2026-02-26 11:27
Koniec sagi! Rafała Wolsztyński ma nowy klub
2026-02-26 13:12
Dyrektor sportowy Chełmianki: Stać nas na awans do 2 ligi
2026-02-26 13:34
Rafał Wolsztyński oficjalnie w Górniku Łęczna
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.







































































