Pierwszy set pod pełną kontrolą rzeszowianek
Od pierwszych akcji inicjatywa należała do zespołu prowadzonego przez Cesara Hernandeza Gonzaleza. Rzeszowianki szybko zbudowały kilkupunktową przewagę, a po skutecznym ataku Julity Piaseckiej prowadziły 9:6. Gdy Sandra Świętoń uderzyła w antenkę, dystans jeszcze się powiększył (13:9). DevelopRes grał spokojnie i konsekwentnie, kontrolując przebieg wydarzeń. Przy stanie 21:16 dla gości trener gospodyń, Mateusz Grabda, wykorzystał drugą przerwę, ale nie odmieniło to losów partii. Set zakończył się wynikiem 25:18 po skutecznym ataku ze środka w wykonaniu Svitlany Dorsman.
Dominacja Rysic w drugiej odsłonie
Kropka nad "i" w trzecim secie
Trzecia odsłona zapowiadała się najbardziej wyrównanie. Gospodynie na moment wyszły na prowadzenie 5:4 po błędzie Laury Heyrman, a po chwili powiększyły przewagę. Czas wzięty przez szkoleniowca Rysic szybko przyniósł efekt – rzeszowianki odzyskały kontrolę i zaczęły budować przewagę. W środkowej fazie seta utrzymywały kilka punktów zapasu, a po ataku Oliwii Sieradzkiej było 17:13 dla gości. W końcówce Sokół próbował jeszcze odrobić straty, ale DevelopRes zachował spokój i zamknął spotkanie w trzech setach.
Sokół & Hagric Mogilno – KS DevelopRes Rzeszów 0:3 (18:25, 15:25, 22:25)
Sokół & Hagric Mogilno: Priante, W. Nowak 7, Świętoń 1, Tsitsigianni 10, Cygan 1, Kowalska 7, Pancewicz (libero) oraz Stronias 2, Stachowicz 1, Cur-Słomka 6, K. Nowak 6, Pajdak. Trener Mateusz Grabda.
KS DevelopRes Rzeszów: Jansen 16, Heyrman 7, Piasecka 13, Wenerska 1, Dorsman 7, Sieradzka 8, Kubas (libero) oraz Jasper, Chmielewska 1, Bannister 3. Trener Cesar Hernandez Gonzalez.
Sędziowali: Mirosław Beń i Łukasz Mischke.
MVP: Laura Jansen.