fot. Marcin Brosz
Bruk-Bet Termalica Nieciecza w poniedziałek 2 lutego o godz. 19 zagra z Cracovią w meczu 19. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Przed tym spotkaniem trener zespołu z Niecieczy, Marcin Brosz, odniósł się do formy drużyny, pracy wykonanej zimą oraz sytuacji kadrowej.
Szkoleniowiec Bruk-Bet Termalicy Nieciecza nie ukrywał, że po analizie rundy jesiennej najwięcej zastrzeżeń dotyczyło gry obronnej zespołu.
- Na pewno po pierwszej części sezonu, kiedy robiliśmy analizy, największy problem dotyczył gry defensywnej. Chodziło nie tylko o liczbę straconych bramek, ale przede wszystkim o gole po stałych fragmentach gry i tzw. drugich piłkach. Tych sytuacji było zdecydowanie za dużo - przyznał Marcin Brosz.
Jak podkreślił trener, był to jeden z kluczowych obszarów pracy w trakcie przygotowań do rundy wiosennej.
- To był element, na który poświęciliśmy bardzo dużo czasu w okresie przygotowawczym, żeby zniwelować go do jak najmniejszej liczby. Pracowaliśmy też nad zachowaniem w polu karnym, bo były sytuacje, w których mogliśmy lepiej zabezpieczyć się jako zespół - dodał.
Brosz odniósł się również do zimowych wzmocnień i rywalizacji w ataku.
– Bardzo się cieszę, że do naszego klubu dołączył Ivan. Wraz z Miłoszem mają dać nam to, czego brakowało. Miłosz bardziej w grze defensywnej, Iwan w ofensywnej. Chodzi przede wszystkim o zwiększenie rywalizacji na pozycji numer dziewięć – tłumaczył.
Trener przypomniał, że jesienią brakowało alternatyw w ataku.
– W poprzedniej rundzie, szczególnie gdy Kamil Zapolnik miał urazy, pojawiała się luka. Potrzebowaliśmy właśnie takiego zawodnika jak Ivan. Jestem przekonany, że jego obecność przełoży się na lepszą grę zespołu i na bramki, na które bardzo liczymy – zaznaczył.
Termalica podczas zimowych przygotowań rozegrała pięć meczów kontrolnych, w tym trzy na obozie w Turcji.
- W trzech sparingach z rywalami o podobnym potencjale jak my było widać wyraźną poprawę w organizacji gry defensywnej. Przeciwnicy mieli mniej sytuacji, a my z przodu stwarzaliśmy więcej okazji i strzelaliśmy więcej goli - mówił Brosz.
Jednocześnie szkoleniowiec zaznaczył, że zmiana stylu gry to proces.
- To nie jest coś, co da się poprawić jednym czy dwoma treningami. To jest systematyczna praca nad nawykami, zachowaniami i współpracą w formacjach - podkreślił.
Brosz zdradził, że klub nie zamyka tematu transferów.
- Chcemy dalej wzmacniać zespół. Każdą formację chcemy wzmocnić, bo to daje większą rywalizację na treningach i stabilność kadry. To jest bardzo ważne w kontekście tego, co nas czeka w najbliższych meczach - powiedział trener.
Na koniec szkoleniowiec jasno określił sytuację zespołu w tabeli.
- Średnia jednego punktu na mecz to za mało, żeby osiągnąć cel, który sobie postawiliśmy. Musimy ją zwiększyć. Kluczowa jest lepsza organizacja w defensywie i większa skuteczność w ofensywie - zaznaczył.
Poniedziałkowy mecz z Cracovią ma być pierwszym sprawdzianem tego, czy zimowa praca przyniosła oczekiwane efekty.
- Już od tego spotkania chcemy przenieść to, co wypracowaliśmy w sparingach, na ligowe boisko - zakończył Brosz.
Czytaj także
2026-01-30 21:57
Izolator Boguchwała pokonał Resovię II w kolejnym sparingu
2026-01-31 12:43
Zwycięstwo Karpat w kolejnym sparingu
2026-01-31 13:42
sparing: Siarka Tarnobrzeg - Stal Łańcut 2-0
2026-01-31 14:58
Remis w sparingu w Krakowie. Stal Stalowa Wola z dwiema bramkami
2026-01-31 15:07
Wysokie zwycięstwo Białej Gwiazdy nad Stalą Mielec
2026-01-31 15:12
Remis w derbowym sparingu na Podhalu
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.