2026-01-31 12:59:00

Marcin Brosz: Musimy być skuteczniejsi, jeśli chcemy się utrzymać

fot. Marcin Brosz
fot. Marcin Brosz
Bruk-Bet Termalica Nieciecza w poniedziałek 2 lutego o godz. 19 zagra z Cracovią w meczu 19. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Przed tym spotkaniem trener zespołu z Niecieczy, Marcin Brosz, odniósł się do formy drużyny, pracy wykonanej zimą oraz sytuacji kadrowej.
 
Szkoleniowiec Bruk-Bet Termalicy Nieciecza nie ukrywał, że po analizie rundy jesiennej najwięcej zastrzeżeń dotyczyło gry obronnej zespołu.
 
- Na pewno po pierwszej części sezonu, kiedy robiliśmy analizy, największy problem dotyczył gry defensywnej. Chodziło nie tylko o liczbę straconych bramek, ale przede wszystkim o gole po stałych fragmentach gry i tzw. drugich piłkach. Tych sytuacji było zdecydowanie za dużo - przyznał Marcin Brosz.
 
Jak podkreślił trener, był to jeden z kluczowych obszarów pracy w trakcie przygotowań do rundy wiosennej.
 
- To był element, na który poświęciliśmy bardzo dużo czasu w okresie przygotowawczym, żeby zniwelować go do jak najmniejszej liczby. Pracowaliśmy też nad zachowaniem w polu karnym, bo były sytuacje, w których mogliśmy lepiej zabezpieczyć się jako zespół - dodał.

Nowi piłkarze mają pomóc w ofensywie

Brosz odniósł się również do zimowych wzmocnień i rywalizacji w ataku.
 
– Bardzo się cieszę, że do naszego klubu dołączył Ivan. Wraz z Miłoszem mają dać nam to, czego brakowało. Miłosz bardziej w grze defensywnej, Iwan w ofensywnej. Chodzi przede wszystkim o zwiększenie rywalizacji na pozycji numer dziewięć – tłumaczył.
 
Trener przypomniał, że jesienią brakowało alternatyw w ataku.
 
– W poprzedniej rundzie, szczególnie gdy Kamil Zapolnik miał urazy, pojawiała się luka. Potrzebowaliśmy właśnie takiego zawodnika jak Ivan. Jestem przekonany, że jego obecność przełoży się na lepszą grę zespołu i na bramki, na które bardzo liczymy – zaznaczył.

Sparingi w Turcji dały pozytywne sygnały

Termalica podczas zimowych przygotowań rozegrała pięć meczów kontrolnych, w tym trzy na obozie w Turcji.
 
- W trzech sparingach z rywalami o podobnym potencjale jak my było widać wyraźną poprawę w organizacji gry defensywnej. Przeciwnicy mieli mniej sytuacji, a my z przodu stwarzaliśmy więcej okazji i strzelaliśmy więcej goli - mówił Brosz.
 
Jednocześnie szkoleniowiec zaznaczył, że zmiana stylu gry to proces.
 
- To nie jest coś, co da się poprawić jednym czy dwoma treningami. To jest systematyczna praca nad nawykami, zachowaniami i współpracą w formacjach - podkreślił.

Kadra ma być jeszcze mocniejsza

Brosz zdradził, że klub nie zamyka tematu transferów.
 
- Chcemy dalej wzmacniać zespół. Każdą formację chcemy wzmocnić, bo to daje większą rywalizację na treningach i stabilność kadry. To jest bardzo ważne w kontekście tego, co nas czeka w najbliższych meczach - powiedział trener.

Bruk-Bet Termalica musi punktować częściej

Na koniec szkoleniowiec jasno określił sytuację zespołu w tabeli.
 
- Średnia jednego punktu na mecz to za mało, żeby osiągnąć cel, który sobie postawiliśmy. Musimy ją zwiększyć. Kluczowa jest lepsza organizacja w defensywie i większa skuteczność w ofensywie - zaznaczył.
 
Poniedziałkowy mecz z Cracovią ma być pierwszym sprawdzianem tego, czy zimowa praca przyniosła oczekiwane efekty.
 
- Już od tego spotkania chcemy przenieść to, co wypracowaliśmy w sparingach, na ligowe boisko - zakończył Brosz.

Czytaj także

Komentarze

Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.