fot. Łukasz Wójcik / Motor Lublin
Mateusz Stolarski, trener Motoru Lublin, w oficjalnych mediach klubowych podsumował dwutygodniowe zgrupowanie zespołu w tureckim Belek. Szkoleniowiec mówił zarówno o warunkach treningowych i pracy wykonanej na obozie, jak i o młodzieży z akademii, sytuacji zdrowotnej, rozmowach kontraktowych oraz planach transferowych. Odniósł się także do odwołanego sparingu na zakończenie obozu oraz zapowiedział ligowy mecz z Pogonią Szczecin.
Idealne warunki, jeden minus na koniec
Motor Lublin przez dwa tygodnie trenował w Turcji w bardzo dobrych warunkach, co pozwoliło sztabowi w pełni zrealizować plan przygotowań.
- Poza tym dzisiejszym dniem jakby w porządku było to, że mogliśmy każdego dnia trenować i robić 100% założonego planu, bo pogoda nam sprzyjała. To było na bardzo duży plus – podkreślił Mateusz Stolarski. - Trafiliśmy na dobrze przygotowane boiska, warunki hotelowe, który znaliśmy. Z perspektywy klubu wszystko, czego potrzebowaliśmy, zostało zapewnione – dodał.
Jedynym minusem był brak ostatniego sparingu, który miał zamknąć obóz.
- Szkoda tego dzisiejszego dnia, bo mieliśmy spiąć klamrą ten obóz meczem kontrolnym na koniec, ale my jedyni nie graliśmy tego spotkania – mówił.
- Opady były takie, że nawet gdyby się znalazło boisko, zagrażałoby to zdrowiu zawodników. Nie chcemy ryzykować kontuzjami przed startem ligi – wyjaśnił.
Zamiast sparingu – siłownia i analizy
Zespół nie dostał wolnego dnia. Sztab znalazł alternatywę.
- Potrenowali, mieli zajęcia na siłowni. Staraliśmy się znaleźć alternatywę, znaleźliśmy ją w postaci siłowni, analiz indywidualnych i zespołowych. Wydaje mi się, że innej alternatywy nie było – powiedział trener.
Młodzież Motoru z potencjałem
Na obozie było trzech zawodników z akademii: Borys Mołdach, Krystian Brzozowski i Artem Makarov.
- Uważam, że ci zawodnicy mają potencjał. Cieszę się, że ta lubelska młodzież mogła z nami przyjechać i dobrze ten czas wykorzystać - ocenił.
- Liczą na nich. Dołączam ich do pierwszego zespołu, do treningów. Chcę, żeby się pod okiem naszego sztabu rozwijali - zapowiedział.
O Makarovie mówił równie ciepło.
- To młodzieżowy reprezentant Białorusi. Jest lewonożny, czyli towar deficytowy, półlewonożny stoper - zaznaczył.
Trener pochwalił także innych młodych graczy.
- Franek Lewandowski zaczął naprawdę rywalizować. Bardzo dobre mecze kontrolne i jestem mocno pozytywnie zbudowany tym, co on pokazał.
- Bright miał dobre gry kontrolne. Strzelił bramkę i dwa razy blokował strzały w polu karnym - dodał.
- Potrzebna jest młodzieńcza fala i fantazja. Sam wiem, że też jestem młody i ktoś dał mi szansę. Mam nadzieję, że uda się dać tym zawodnikom minuty - podkreślił.
fot. fot. Łukasz Wójcik / Motor Lublin
Zdrowie zespołu
Poza Kacprem Plichtą, który przedwcześnie opuścił zgrupowanie, sytuacja kadrowa wygląda dobrze.
- Były małe urazy, ale na dzisiaj nie ma zagrożenia, że ktoś nie jest brany pod uwagę do gry, poza Kacprem – uspokoił szkoleniowiec.
Kontrakty i transfery. "Nie śpimy”
Stolarski odniósł się do pytań kibiców o sytuację kontraktową i transferową.
- Nie jest tajemnicą, że trochę kontraktów wygasa. Z kluczowymi zawodnikami rozpoczęły się kwestie negocjacyjne - przyznał.
- Od rana do wieczora zajmowałem się tematami treningowymi i transferowymi. Z właścicielem klubu byliśmy praktycznie codziennie na telefonie - dodał.
Trener podkreślił, że klub chce zatrzymać trzon zespołu.
- Staram się wspólnie z prezesem Jabłońskim zadbać o to, aby trzon drużyny został w Lublinie. - To pokazuje, że nasi zawodnicy są ciekawym produktem dla innych klubów - zaznaczył.
Wśród piłkarzy, z którymi trwają rozmowy, wymienił konkretne nazwiska.
- Rozpoczęliśmy rozmowy z Ivanem Brkicem i Bartkiem Wolskim. Wkrótce zaczniemy rozmowy z kolejnymi dwoma zawodnikami - zdradził.
Jeśli chodzi o wzmocnienia, Motor celuje w jakość.
- Będą około 2–3 ruchy, ale do pierwszego składu. Potrzebujemy zawodników, którzy wejdą i pokażą jakość – zapowiedział.
- Nie śpimy. Robimy wszystko, co w naszej mocy - podsumował.
Zapowiedź meczu z Pogonią
Na koniec Stolarski odniósł się do pierwszego ligowego spotkania.
– Czeka nas mecz z Pogonią Szczecin, na dużym poziomie energii. To pierwszy mecz w rundzie, piłkarze są stęsknieni gry o punkty – mówił.
– Pogoń lubi grać szybką, ofensywną piłkę, ale mamy swoje argumenty – zakończył.
Motor Lublin zainauguruje rundę wiosenną 1 lutego o godzinie 12.15 na Motor Lublin Arenie.
Cała rozmowa Piotra Kubicy z Mateuszem Stolarskim na YouTube Motoru Lublin.