Fot. Solvera Sokół Łańcut/Facebook
- Po raz drugi na przestrzeni dwóch sezonów potrafimy stworzyć fajne widowisko koszykarskie, gdzie nasi kibice i kibice Resovii mogą cieszyć się fajnym basketem - mówił trener Dariusz Kaszowski po zwycięstwie w derbach nad OPTeam Energia Polska Resovią.
- Mogę dołączyć do podziękowań naszych, jak i dla kibiców Resovii. Po raz drugi na przestrzeni dwóch sezonów potrafimy stworzyć fajne widowisko koszykarskie, gdzie nasi kibice i kibice Resovii mogą cieszyć się fajnym basketem. Dzisiaj to zwycięstwo musieliśmy walczyć do samego końca, ponieważ w samej końcówce dopiero rozstrzygnęły się losy tego spotkania - mówił trener Dariusz Kaszowski.
- Jeżeli chodzi o mecz, to troszeczkę źle weszliśmy bez energii, bez agresji, stąd też przewaga Resovii 12 punktów, ale w szatni skorygowaliśmy nasze błędy.
- Tak samo zwróciliśmy uwagę na to, żebyśmy grali po prostu cierpliwie swój basket, tylko musimy włączyć większą energię i agresję w to spotkanie i to cieszy, że udało się to zrobić. Jak ciężko gatunkowy był to mecz, to na pewno świadczą o tym rzuty wolne w samej końcówce jednego, jak i drugiego zespołu.
- Piotrek i Kuba nie trafili, na szczęście myśmy mieli o te dwa punkty w końcówce więcej i udało nam się wybronić ostatnią akcję. Także cieszymy się niezmiernie z tego zwycięstwa.
- Tutaj też przy okazji chciałbym podziękować wszystkim naszym sponsorom, którzy na nasz apel stanowili na wysokości zadania. Wspomogli nas w tym, żebyśmy mogli pozyskać dwóch graczy do naszej rotacji, więc tutaj głębokie ukłony w ich stronę - dodał trener Solvera Sokoła Łańcut.