2026-01-16 13:23:24

Rafał Mikulec: Myślałem, że to będzie mój koniec w piłce

fot. Bartek Ziółkowski
fot. Bartek Ziółkowski
- Szczerze mówiąc, myślałem, że to mój koniec w piłce. W szpitalu powiedzieli mi, że to będzie rok przerwy-mówił wracający po kontuzji Rafał Mikulec w rozmowie dla TVP Sport. 28-latek stopniowo odzyskuje pełną formę i na wiosnę powinien wzmocnić Wisłę Kraków w walce o awans do PKO BP Ekstraklasy.
 
Rafał Mikulec trenuje obecnie na obozie w Turcji z Wisłą Kraków. 28-letni obrońca powoli wraca do pełnej dyspozycji po poważnej kontuzji, której nabawił się w maju ubiegłego roku. Niebawem powinien wrócić do pełnych obciążeń i po długiej przerwie wystąpić w meczu.

Rafał Mikulec wraca po kontuzji

- Wiadomo, na samym początku było mi bardzo ciężko, te pierwsze miesiące. Nie mogłem nawet funkcjonować za bardzo, ale po czasie już mogłem sobie przynajmniej pobiegać - mówił Rafał Mikulec w rozmowie z TVP Sport. 
 
- Drużyna mnie dobrze przyjęła i cieszę się, że jestem tu z nimi na obozie. Myślę, że lada moment i wrócę do pełnych obciążeń. Na razie robię wszystko na treningu oprócz sparingów. Tylko czekać aż zagram jakiś mecz – kontynuował.
 
Wychowanek LKS-u Nakło trafił do Wisły Kraków przed sezonem 2024/25. Szybko wkomponował się w drużynę i od razu stał się jej kluczowym zawodnikiem.
 
W maju ubiegłego roku Wisła Kraków rywalizowała w barażach o awans z Miedzią Legnica. To właśnie w tym spotkaniu Mikulec doznał poważnej kontuzji – złamał obie kości podudzia i musiał opuścić boisko w karetce.

Rafał Mikulec: Myślałem, że to mój koniec w piłce. W szpitalu mówili o roku przerwy

- Miałem różne myśli. Szczerze mówiąc, myślałem, że to mój koniec w piłce. W szpitalu powiedzieli mi, że to będzie rok przerwy. Lekarze mnie uspokajali, że złamanie nie jest mocne, a kości złamały się równo. Miałem duże wsparcie od rodziny. Myślę, że dodało mi to dużo siły. Z miesiąca na miesiąc było lepiej - wspominał Rafał Mikulec.
 
- Dwie, trzy godziny po meczu zacząłem dostawać telefony od trenera i prezesa. Chcę zaznaczyć, że prezes bardzo dobrze się zachował. Przyjechał od razu do szpitala, zaczął pocieszać, że nie zostawią mnie na lodzie, zaproponują mi kontrakt. Cieszę się, że zostałem tak potraktowany. Myślę, że żaden klub w 1. Lidze nie zaproponowałby przedłużenia – dodał.
 
W minionym sezonie popularny „Miki” rozegrał 33 spotkania na zapleczu Ekstraklasy, notując przy tym pięć goli i sześć asyst.
 
Rafał Mikulec urodził się w Przemyślu, a piłkarską karierę rozpoczynał w LKS-ie Nakło. Później bronił barw m.in. Karpat Krosno, Polonii Przemyśl, Cosmosu Nowotaniec czy Puszczy Niepołomice. Przez wiele lat był również związany z Resovią, w której rozegrał aż 171 oficjalnych spotkań.
 

Czytaj także

Komentarze

Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.