2026-01-08 18:40:12

Luquinhas bliski powrotu do Polski. Może trafić do Radomiaka Radom

Luquinhas blisko powrotu do polskiej ligi (fot. Legia Warszawa)
Luquinhas blisko powrotu do polskiej ligi (fot. Legia Warszawa)
Luquinhas blisko powrotu do polskiej ligi. Jest kilka zainteresowanych klubów z Ekstraklasy.
 
Jak informuje Kanał Sportowy, przyszłość Luquinhasa ponownie może być związana z polską ligą. Brazylijczyk, który w poprzednim sezonie błyszczał w barwach Legii Warszawa, obecnie nie odgrywa znaczącej roli w portugalskiej Santa Clarze. Słabsza pozycja w zespole sprawiła, że wokół 29-latka zaczęły krążyć transferowe spekulacje, a zainteresowanie wyrażają kluby z PKO BP Ekstraklasy.

Udany czas w Legii, nieco trudniejeszy w Portugalii

Minione rozgrywki były dla Luquinhasa bardzo udane. W trakcie wypożyczenia do Legii z Fortalezy strzelił 13 goli i zanotował trzy asysty w 46 spotkaniach. Choć był ważnym ogniwem drużyny, stołeczny klub nie porozumiał się z Brazylijczykami w sprawie transferu definitywnego. Po powrocie do ojczyzny pomocnik długo jednak tam nie zabawił i na początku września przeniósł się do Portugalii.

W Santa Clarze nie udało mu się wywalczyć miejsca w podstawowym składzie. Do tej pory wystąpił w 13 meczach, ale najczęściej pojawiał się na boisku jako rezerwowy. To właśnie ten fakt sprawił, że coraz realniej mówi się o jego powrocie do Polski.

Według informacji przekazanych na antenie Kanału Sportowego przez Łukasza Olkowicza, obecnie największe szanse na pozyskanie Luquinhasa ma Radomiak Radom. – „Faworytem pewnie jest Radomiak ze względu na Gonçalo Feio, który już go przekonuje do transferu. Jego najlepszy sezon bramkowy był właśnie pod jego wodzą i to jest bardzo mocny argument” – podkreślił dziennikarz.

Olkowicz zwrócił również uwagę na umiejętności szkoleniowca Radomiaka w budowaniu relacji z zawodnikami. – „Feio jest mistrzem pierwszego wrażenia. Potrafi zaczarować piłkarzy, co było widać choćby na przykładzie Rubena Vinagre” – dodał.

Radomiak, Motor Lublin, a może Cracovia...

Radomski klub nie jest jednak jedynym, który myśli o sprowadzeniu Brazylijczyka. – „Motor też nie odpuszcza w sprawie Luquinhasa. Nie wiadomo jeszcze, jak rozwinie się sytuacja w Cracovii, biorąc pod uwagę zmiany właścicielskie. Z kolei Wiśle Płock może być trudno rywalizować finansowo z pozostałymi zainteresowanymi” – zaznaczył Olkowicz.

Czytaj także

Komentarze

Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.