fot. Stal Łańcut
Stal Łańcut uciekła spod topora i wyszarpała remis z niżej notowanym rywalem z Wiśniowej.
Mecz rozgrywany przy ulicy Traugutta szybko dostarczył emocji zgromadzonym na stadionie kibicom Stali Łańcut. W czwartej minucie przed szansą na zdobycie bramki stanęli zawodnicy Wisłoka Wiśniowa. Po dograniu z lewego skrzydła strzał oddał Maksymilian Maik, jednak piłka zatrzymała się na słupku.
W 19 minucie przed szansą na zdobycie bramki stanął Paweł Piątek jednak Kevin Szurlej zbił piłkę na rzut rożny. W 29 minucie przed szansą na zdobycie bramki stanął Karol Wojtyło, jednak kolejny raz golkiper drużyny Lecha Czaji był w stanie zbić piłkę na rzut rożny.
Druga połowa rozpoczęła się od ataków gości, którzy dopięli swego w 50 minucie. Arkadiusz Gil przeprowadził indywidualną akcję lewym skrzydłem mijając obrońców Stali i mocnym strzałem po ziemi dał prowadzenie swojej drużynie.
W 69 minucie szansę na podwyższenie prowadzenia dla Wisłoka miał Jakub Krok. Filip Dziurgot odbił strzał przed siebie a dobitka Karola Celnego nie sprawiła mi problemów. Na bramkę Stal musiała czekać aż do 89 minuty kiedy to Paweł Piątek w zamieszaniu w polu karnym przymierzył celnie po ziemi nie dając szans bramkarzowi.
0-1 Arkadiusz Gil (49)
1-1 Paweł Piątek (89)
Stal Łańcut: Dziurgot - Jaskot, Piątek, Matofli, Wojtyło, Sułkowski, Więcek, Sowa, Kardys, Skupień, Makowski
Wisłok Wiśniowa: Szurlej - Czarnik, Szymański, Gil, Kuta, Maik, Czelny, Ikrok, Borovenko, Szczurek, Fryc
Czytaj także
2025-10-27 18:30
Raport medyczny Stali Stalowa Wola. Zespół w pełni sił na Resovię
2025-10-27 19:41
WIDEO: Pogoń-Sokół Lubaczów - Świdniczanka Świdnik 3-1 [BRAMKI]
Komentarze (11)
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.