Ładowanie wyników…

Radosław Adamski: Wychodzimy na to spotkanie z podniesioną głową

fot. Resovia
fot. Resovia
Już w najbliższą niedzielę 20 marca Apklan Resovia rozegra kolejne ligowe spotkanie. Rywalem rzeszowskiej drużyny będzie ŁKS Łódź. Zobaczcie co przed tym spotkaniem powiedział Radosław Adamski, który ostatnio świętował 200 występ w barwach Resovii.
 
Mamy świadomość, jaką marką w kraju jest ŁKS i zawsze fajnie się gra z takim przeciwnikiem przy sporej publiczności, gdyż wiemy, że kibice są mocno zainteresowani tym spotkaniem. ŁKS ma aktualnie jakieś delikatne problemy, walcząc przy tym o podobny cel jak my. Dotąd nie idzie im tak, jak zapewne planowali, ale w niedzielę nie będzie miało to znaczenia, gdyż każdy mecz jest inny. Wychodzimy na to spotkanie z podniesioną głową i zapewne będziemy walczyć o trzy punkty - mówił Radosław Adamski.
 
- Z każdym dniem i treningiem staram się wchodzić na swoje tory i mam nadzieję, że już w niedzielę będzie to wyglądało z mojej strony lepiej. I tak na końcu liczy się przecież sukces całej drużyny, więc najważniejsze będą trzy punkty a osiągnięcia indywidualne to już zupełnie druga strona - dodaje pomocnik Apklan Resovii.
 
Cały wywiad przeprowawdzony przez Pawła Bukałę można zobaczyć na oficjalnej stronie internetowej klubu.
Czytaj także
2022-03-18 13:27 Mateusz Żyro odpowiada. Zobaczcie co powiedział obrońca Stali Mielec 2022-03-18 14:00 Nie żyje były zapaśnik, trener oraz działacz Wisłoki 2022-03-18 14:52 4 LIGA NA ŻYWO: KS Wiązownica - Karpaty Krosno [TRANSMISJA WIDEO] 2022-03-18 15:35 Daniel Myśliwiec: Mamy swój pomysł i będziemy starali się go realizować perfekcyjnie 2022-03-18 15:50 Dramatyczna sytuacja Chełmianki! Klub wydał komunikat 2022-03-18 16:28 Hitowe starcie w Rzeszowie! Resovia zagra z ŁKS-em 2022-03-18 18:03 Damian Primel, przed meczem z Radomiakiem: W ekstraklasie każde spotkanie jest ciężkie 2022-03-18 18:20 Podkarpacki klub wycofał się z ligi 2022-03-18 20:00 Stal Mielec jedzie do Radomia. W jakim składzie zagra z Radomiakiem? 2022-03-18 20:53 Ukraiński napastnik przechodzi do Wisłoki
Komentarze
Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.