https://online.efortuna.pl/page?key=ej0xMzUzMTM1NiZsPTE0NjM1MTYzJnA9MzExOTg%3D&var1=cms%2Fbonus

2020-10-27 14:40:00

Dlaczego PKO Ekstraklasa gra a inne ligi odwołują swoje mecze? Są równi i równiejsi?

Dlaczego gra PKO Ekstraklasa, a mecze Fortuna 1 ligi, 2 ligi oraz 3 ligi są przekładane? Niższe ligi również grają... Czy mamy do czynienia z równymi i równiejszymi wobec prawa?
 
W ubiegły weekend obyły się wszystkie mecze PKO Ekstraklasy. Natomiast na jej zapleczu, w 1 Lidze, rozegrane zostały zaledwie dwa mecze. Czy wirusem zarażają się tylko piłkarze na pierwszoligowym szczeblu?
 
Otóż w przypadku najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce - jeśli u kogoś wyjdzie wynik pozytywny, to zawodnik ten jest odsyłany na kwarantenne domową, a reszta po prosu gra. Natomiast w 1 lidze - jeśli wynik testu jest pozytywny u jednego gracza to... cały zespół, sztab szkoleniowy oraz pracownicy klubu lądują na kwarantannie.
 
Rozgrywki ligowe, póki trwają, obstawiać możecie obstawiać w wielu firmach bukmacherskich. Warto sprawdzić m.in. KOD PROMOCYJNY STS, by złapać jak najlepsze okazje.

W 1 i 2 lidze odwołują mecze. Ekstraklasa gra

- Znowu wprowadzone zostało rozróżnienie między klubami i zawodnikami Ekstraklasy a 1 ligi i 2 ligi. Podoba sytuacja miała miejsce przy pierwszym lockdownie. Czemu mamy odwoływać mecze na dwóch pozostałych centralnych szczeblach rozgrywkowych podczas gdy reszta gra? Jakieś podstawy? - zastanawia się jeden z działaczy.
 
Przypomnijmy, że przed kilkoma dniami w drużynie pierwszoligowej Apklan Resovii jeden zawodnik miał pozytywny wynik testu, a "Pasiaki" właśnie z tego powodu nie zagrały z Sandecją Nowy Sącz. Nie chodziło tu o kilku czy nawet kilkunastu graczy, tylko jednego zawodnika. Teraz okazuje się, że jest ich więcej, ale nadal nie zmienia to faktu, że decyja o przełożeniu meczu została podjęta w momencie wykrycia jednego zakażenia.
 
Idąc tym tokiem myślenia Apklan Resovia nie będzie mogła grać pewnie do wiosny 2021 roku albo lepiej. Bo patrząc na skalę zakażeń i to co się dzieje - nie oszukujmy się - prawdopodobieństwo, że nikomu z drużyny Resovii przez najbliższe pół roku nie wyjdzie dodatni test jest bliskie zeru. Zatem kiedy ujrzymy Apklan Resovię na boisku? W marcu, kwietniu?

W niższych ligach wirusa nie ma...

Jeszcze większym absurdem jest fakt, że w rozgrywkach niższych lig mecze odbywają się normalnie. Odowołane zostały nieliczne spotkania, a pozostałe kluby w klasach okręgowych oraz A czy B-klasach grają normalnie.
 
- Fortuna 1  liga jest za bardzo prestiżowa, żeby nie testować i za mało prestiżowa, żeby ją rozgrywać na siłę. W związku z tym piłkarze trafiają na kwarantanne i dochodzi do totalnych absurdów. Gdyby Lech Poznań został tak potraktowany jak Apklan Resovia to nie zagraliby z Benficą Lizbona - powiedział Krzysztof Stanowski w ostatnim Stanowisku.
 
- Gdyby Legia Warszawa była potraktowana jak Resovia to mniej więcej od końcówki lipca do teraz cały klub byłby w kwarantannie, bo tam jak jeden przestaje chorować to zaczyna inny. Jakby piłkarze wytrzymali, gdyby przez trzy miesiące mieli nie opuszczać swojego domu i nie trenować? Jednak wtedy byłaby równość wobec prawa, bo teraz jej nie dostrzegam - kontynuuje dziennikarz Kanału Sportowego oraz Weszło.
 
Testują również w 2 lidze i ostatnio w Motorze Lublin również jeden zawodnik miał wynik dodatni. W związku z tym spotkanie "żółto-biało-niebieskich" z Bytovią Bytów zostało przełożone. 

Albo grają wszyscy, albo nikt

- Wszyscy widzimy co się dzieje. W 1 i 2 lidze odwoływane są spotkania, a Ekstraklasa gra dalej. Albo traktujemy wszystkich równo albo chociaż wskażmy powody takiego stanu rzeczy - człowiek związny z jedną z ekip z drugiej ligi.

Co ciekawe testować zaczęły również drużyny w 3 lidze gr. IV i przez to w ostatni weekend zostały przełożone aż cztery mecze. Takiego problemu nie ma w 4 lidze oraz niższych, bo tam po prostu nie robi się testów.
 
Jakie jest rozwiązanie tego problemu? Zdecydujmy się czy ligi mają grać czy może rozgrywki znowu powinny zostać zawieszone lub nawet odwołane. Nie może być tak, że z powodu zakażenia jednego członka drużyny w Ekstraklasie jest on izolowany, a na szczeblu pierwszej i drugiej ligi mecze są odwoływane. Gdzie tu logika?
 
Pomijamy już fakt, że w tych najniższych ligach nikt nie przechodzi żadnych testów, no chyba, że są to prywatne inicjatywy. A tam zawodników przecież jest najwięcej...
 
Wydaje się, że do całej sprawy trzeba po prostu podejść z głową. Liczba zachorowań zwiększa się z każdym dniem, więc należy spodziewać się, że takie osoby będą pojawiać się również w świecie sportu. Rozsądniejszym wyjściem jestem pewnie jednak czasowe izolowanie takich osób, a nie ciągłę przekładanie meczów. Szczegółnie na poziomie 1 czy 2 ligi, gdzie możemy mówić już o jakiejś namiastce profesjonalizmu. 

Trzynastu zdolnych i mecz powinien się odbyć

Wydaje się, że inicjatywa musi wyjść z góry tak jak w Serie A. W Napoli było dwóch zarażonych w tym Piotr Zieliński i postanowili przełożyć mecz z Juventusem Turyn. Jednak władze ligi włoskiej zdecydowały się ukarać ekipę z Neapolu walkowerem. 
 
- Zgodnie z zasadami zaakceptowanymi przez kluby przed sezonem drużyna ma obowiązek przystąpić do spotkania w Serie A, jeżeli ma zdrowych 13 zawodników, w tym bramkarza. O przełożenie spotkania można wnioskować przy minimum 10 zakażeniach - czytamy w regulaminie Serie A.

Czytaj także

Komentarze

Komentarze: 0

Rozwiąż działanie =

Redakcja portalu podkarpacieLIVE nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść komentarzy. Każdy użytkownik reprezentuje własne poglądy i opinie biorąc pełną odpowiedzialność za ich publikację.

Czytaj następny news zamknij