Ładowanie wyników…

Lech Poznań wygrał w Łodzi po szalonym meczu. Decydujący gol 96. minucie

Lech Poznań (niebieskie koszulki) wygrał w Łodzi z Widzewem 3-2 (fot. Przemysław Szyszka / lechpoznan.pl)
Lech Poznań (niebieskie koszulki) wygrał w Łodzi z Widzewem 3-2 (fot. Przemysław Szyszka / lechpoznan.pl)
Lech Poznań pokonał na wyjeździe Widzew Łódź 3-2 w jednym z najbardziej emocjonujących spotkań 6. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Kolejorz prowadził już różnicą dwóch bramek, gospodarze zdołali wyrównać, ale ostatnie słowo należało do mistrzów Polski. W szóstej minucie doliczonego czasu gry zwycięstwo Lechowi zapewnił Luis Palma. 

Lech błyskawicznie zbudował przewagę

Goście rozpoczęli spotkanie zdecydowanie lepiej i bardzo szybko przełożyli przewagę na wynik. Już w 6. minucie Patrik Walemark ruszył z piłką i dograł w pole karne do Antoniego Kozubala. Pomocnik Lecha zachował spokój i pokonał Bartłomieja Drągowskiego.

W 22. minucie Kolejorz prowadził już 2-0. Tym razem na listę strzelców wpisał się Allahyar Sayyadmanesh. Wydawało się wtedy, że poznaniacy przejęli pełną kontrolę nad wydarzeniami w Sercu Łodzi.

Widzew zdołał jednak szybko odpowiedzieć. Pięć minut później Mariusz Fornalczyk dograł do Karola Świderskiego, a ten z bliska zdobył bramkę kontaktową. Było to jego pierwsze trafienie w tym sezonie Ekstraklasy.

Widzew odrobił dwubramkową stratę

Do przerwy Lech utrzymał prowadzenie 2-1, ale gospodarze potrzebowali zaledwie kilku minut drugiej połowy, aby doprowadzić do remisu.

W 53. minucie dobre podanie Kapuadiego wykorzystał Mariusz Fornalczyk. Tym razem skrzydłowy Widzewa sam zakończył akcję i zrobiło się 2-2.

Po wyrównaniu mecz długo pozostawał otwarty. Z czasem coraz częściej do głosu dochodził Lech, który szukał trzeciego trafienia i pełnej puli.

Rzut karny dla Widzewa anulowany po VAR

W końcówce emocje jeszcze wzrosły. Arbiter wskazał na jedenasty metr po akcji gospodarzy, co mogło dać Widzewowi ogromną szansę na odwrócenie wyniku.

Po analizie VAR decyzja została jednak cofnięta. Wcześniej jeden z zawodników łódzkiego zespołu znajdował się na pozycji spalonej, dlatego do rzutu karnego ostatecznie nie doszło.

Luis Palma wykorzystał błąd Drągowskiego

Rozstrzygnięcie przyszło dopiero w doliczonym czasie gry. W 96. minucie Bartłomiej Drągowski wyszedł daleko od własnej bramki, ale stracił piłkę.

Z pomyłki golkipera Widzewa skorzystał Luis Palma, który przejął futbolówkę i zdobył bramkę na 3-2.

Widzew nie miał już czasu na odpowiedź. Lech Poznań wygrał w Łodzi 3-2, choć wcześniej roztrwonił dwubramkowe prowadzenie i dopiero w ostatnich sekundach przechylił wynik na swoją stronę.
Stopka meczowa #149910 (strzelcy)

Widzew Łódź: Bartłomiej Drągowski - Marcel Krajewski, Mateusz Żyro, Steve Kapuadi, Mario García - Angel Baena, Lindon Selahi,  Fran Alvarez (86. Antoni Klukowski), Emil Kornvig (70. Giannis Papanikolaou), Mariusz Fornalczyk (81. Stipe Biuk) - Karol Świderski (70. Sebastian Bergier).

Lech Poznań: Mateusz Lis - Joel Pereira, Wojciech Mońka, Terry Yegbe, Michał Gurgul - Patrik Walemark (88. Wojciech Szymczak), Radosław Murawski (75. Gustav Berggren), Antoni Kozubal, Allahyar Sayyadmanesh - Yannick Agnero (68. Luis Palma), Pablo Rodríguez (75. Filip Jagiełło).

Sędziował: Łukasz Kuźma (Białystok).
Żółte kartki: Baena - Murawski, Palma.

 

Ekstraklasa - 6. kolejka:

Lista meczów

Ekstraklasa - tabela:

Tabela ligowa

 

Więcej o meczu: Widzew Łódź - Lech Poznań
Więcej o lidze: Ekstraklasa
Z tego meczu

Transmisja, kursy i informacje meczowe powiązane z tym spotkaniem:

Czytaj także
Komentarze
Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.