Ładowanie wyników…

4 liga podkarpacka: Igloopol Dębica nie zwalnia. Osiem goli w Tyczynie

fot. Igloopol Dębica
fot. Igloopol Dębica

W piątek rozegrano cztery pierwsze spotkania 5. kolejki 4. ligi podkarpackiej. Igloopol Dębica umocnił się na pozycji lidera, Ekoball Stal Sanok urządziła sobie strzelecki festiwal w Tyczynie, a Polonia Przemyśl po raz trzeci z rzędu zakończyła ligowy mecz wynikiem 0-0.

Igloopol Dębica nadal niepokonany

Igloopol Dębica potwierdził bardzo dobrą dyspozycję na początku sezonu. Gospodarze objęli prowadzenie w 28. minucie po trafieniu Krystiana Kardysia. Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy Sokół otrzymał kolejny cios. W 47. minucie na 2-0 trafił Dawid Król i więcej bramek już nie padło.

Dla Kardysia oraz Króla były to drugie trafienia w bieżących rozgrywkach.

"Morsy" rozpoczęły sezon od bezbramkowego remisu z Górnikiem Strachocina, ale później złapały znakomitą serię. Pokonały kolejno Radomyślankę Radomyśl Wielki 3-0, Błękitnych Ropczyce 2-1, Wisłok Wiśniowa 2-0 i teraz Sokół Nisko 2-0.

Po pięciu kolejkach Igloopol ma 13 punktów i bilans bramkowy 9-1. Dębiczanie pozostają jedyną drużyną w ligowej stawce z takim dorobkiem punktowym. Co więcej, we wszystkich trzech spotkaniach rozegranych u siebie wygrali bez straty bramki, zdobywając przy Sportowej siedem goli.

Stopka meczowa #151142 (strzelcy)

Igloopol Dębica: (wyjściowy skład) Miłosz Zdeb - Bartosz Bajorek, Filip Bakowski, Patryk Cyganowski, Krystian Kardyś, Jan Kozłowski, Dawid Król, Krystian Majka, Daniel Pawłowski, Mateusz Peda, Bartłomiej Wasiluk.

Sokół Nisko: (wyjściowy skład) Łukasz Konefał - Przemysław Bednarz, Damian Chmura, Aleh Halamaka, Jakub Lebioda, Rakhidi Manamela, Jakub Mażysz, Krystian Pietrzyk, Miłosz Rębisz, Jacek Stępień, Xavier Walat

Polonia Przemyśl znów bez gola z przodu i z tyłu

Polonia Przemyśl wciąż pozostaje niepokonana w ligowych rozgrywkach. Zespół Pawła Młynarczyka rozpoczął sezon od zwycięstwa 2-1 nad Radomyślanką, a później zanotował cztery remisy z rzędu. Trzy ostatnie spotkania Polonii zakończyły się identycznym wynikiem 0-0.

Po Legionie Pilzno i Pogoni Leżajsk bramki przeciwko przemyskiej defensywie nie potrafił zdobyć także KS Wiązownica. Tym samym Mateusz Kochan pozostaje niepokonany od 270 minut. Dokładnie tyle samo czasu Polonia czeka jednak na własnego gola.

Więcej przy piłce w piątkowym spotkaniu byli przyjezdni. Wiązownica długo nie potrafiła jednak zamienić przewagi na konkretne sytuacje. W pierwszej połowie goście nie zanotowali celnego uderzenia. Kilkukrotnie z dystansu próbował Piotr Pindak, ale żadna z jego prób nie znalazła drogi do siatki.

Polonia najgroźniejsza zrobiła się w drugiej części spotkania. Wprowadzenie Damiana Janasa pozwoliło przesunąć wyżej Emanuela Ogunnibiego i właśnie Kanadyjczyk miał jedną z najlepszych okazji gospodarzy. W 88. minucie był bliski zdobycia bramki, która mogła zapewnić przemyskiej drużynie komplet punktów. Ostatecznie na Sanockiej gole jednak nie padły.

Polonia po pięciu spotkaniach ma siedem punktów, z kolei Wiązownica po pierwszym remisie w sezonie zgromadziła ich dziesięć.

Stopka meczowa #151148 (strzelcy)

Polonia Przemyśl: (wyjściowy skład) Mateusz Kochan - Marcin Babieczko, Lucio Ceci, Damian Demski, Krystian Kazek, Sebastian Kuźniar, Gracjan Młodziński, Emmanuel Oluwatosin Ogunnubi, Eric Pnishi, Krystian Solarz, Filip Sondej.

KS Wiązownica: (wyjściowy skład) Jakub Osobiński - Dawid Budniak, Bartosz Buńko, Lucas Campello Magalhães Guedes, Damian Kotecki, Piotr Mazur, Paweł Oleksy, Krystian Paczkowski, Piotr Pindak, Kacper Wydra, Patryk Zieliński.

Wisłok Wiśniowa z pierwszym zwycięstwem u siebie

Na bramki w Wiśniowej trzeba było poczekać do drugiej połowy. W 53. minucie gospodarzy na prowadzenie wyprowadził Radosław Macnar. Radość miejscowych trwała jednak tylko trzy minuty.

W 56. minucie wyrównał Maksymilian Maik. Dla napastnika było to spotkanie szczególne, ponieważ jeszcze w poprzednim sezonie reprezentował właśnie Wisłok Wiśniowa. Latem przeniósł się do Legionu Pilzno.

Decydujący cios gospodarze zadali w końcówce. W 82. minucie na listę strzelców wpisał się Bartosz Szymański i Wisłok utrzymał prowadzenie do ostatniego gwizdka.

Dla drużyny z Wiśniowej było to drugie zwycięstwo w tym sezonie, ale pierwsze odniesione na własnym stadionie. Wcześniej Wisłok wygrał na inaugurację na wyjeździe ze Strugiem Tyczyn 4-2. Później przyszły remis z Polonią Przemyśl oraz porażki z Radomyślanką i Igloopolem.

Coraz lepiej wygląda indywidualny dorobek Macnara. Napastnik Wisłoka ma już cztery bramki i po piątkowych meczach zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji strzelców 4. ligi podkarpackiej.

Stopka meczowa #151149 (strzelcy)

Wisłok Wiśniowa: (wyjściowy skład) Dominik Pasterczyk - Filip Czarnik, Karol Czelny, Wiktor Fara, Mateusz Filar, Krzysztof Kasperkowicz, Jakub Krok, Radosław Macnar, Łukasz Ostrowski, Bartosz Szymański, Piotr Świszcz.

Legion Pilzno: (wyjściowy skład) Łukasz Lepucki - Oliwier Baniak, Miłosz Buras, Dominik Kędzior, Maksymilian Maik, Luigi Manzo, Oskar Mazur, Nikita Nazarenko, Paweł Remut, Alan Rudny, Jakub Stróżik.

Ekoball rozbiła Strug. Dawid Kogut z hat-trickiem

Prawdziwy festiwal strzelecki zobaczyli kibice w Tyczynie. Ekoball Stal Sanok potrzebowała zaledwie kilkunastu minut, żeby praktycznie ustawić przebieg spotkania.

Głównym bohaterem początku meczu był Dawid Kogut. Zawodnik sanockiej drużyny trafił w 4., 8. i 17. minucie, kompletując klasycznego hat-tricka w ciągu zaledwie trzynastu minut.

W 27. minucie było już 4-0 dla przyjezdnych po pierwszej tego dnia bramce Jhoniera Becerry. Strug nie zamierzał jednak całkowicie składać broni. Gospodarze odpowiedzieli trafieniami Konrada Zabawy i Bartłomieja Kiełbasy, dzięki czemu do przerwy przegrywali 2:4.

Po zmianie stron Stal ponownie przejęła inicjatywę. W 62. minucie piątego gola zdobył Mateusz Mateja, a siedem minut później wynik na 6:2 ustalił Becerra.

Kolumbijczyk zrehabilitował się tym samym za wydarzenia z poprzedniej kolejki. W spotkaniu z Czarnymi Jasło miał w doliczonym czasie rzut karny, który mógł dać Stali zwycięstwo, ale posłał piłkę nad poprzeczką. Tamten mecz zakończył się remisem 1:1.

Osobny rozdział stanowi jednak forma Dawida Koguta. Po hat-tricku w Tyczynie zawodnik Ekoballu ma już osiem bramek i zdecydowanie prowadzi w klasyfikacji strzelców 4. ligi podkarpackiej. Drudzy Radosław Macnar i Marcel Masar mają po cztery trafienia.

Wysokie zwycięstwo pozwoliło także Ekoballowi awansować na drugą pozycję w tabeli. Sanoczanie mają dziesięć punktów i znakomity bilans bramkowy 16:5. Tyle samo punktów zgromadził KS Wiązownica, ale zespół z Sanoka ma zdecydowanie lepszy bilans bramek.

Stopka meczowa #151147 (strzelcy)

Strug Tyczyn: (wyjściowy skład) Kamil Kowal - Michał Gida, Bartosz Góra, Bartłomiej Kiełbasa, Borys Patrzyk, Mateusz Prokop, Bakhtiyor Pulodbekov, Patryk Róg, Bartosz Sulkowski, Rafał Walas, Konrad Zabawa

Ekoball Stal Sanok: (wyjściowy skład) Dariusz Półkoszek - Tomasz Jaklik, Viktor Khomchenko, Dawid Kogut, Mateusz Mateja, Stanislav Mykytsey, Jakub Nowak, Vladyslav Roslyakov, Szymon Słysz, Sebastian Suszko, Jhonier Villamoro Becerra

IV liga podkarpacka - 5. kolejka:

Lista meczów

 

IV liga podkarpacka - tabela:

  

Więcej o meczu: Strug Tyczyn - Ekoball Stal Sanok
Więcej o lidze: IV liga podkarpacka
Z tego meczu

Transmisja, kursy i informacje meczowe powiązane z tym spotkaniem:

Czytaj także
Komentarze
Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.