fot. ŁKS Łódź/youtube
- Tych błędów jest dużo i musimy zrobić wszystko, żeby wyciągnąć wnioski. Ale tak autentycznie, żeby to wyglądało tak jak to powinno wyglądać. Musimy się uderzyć w piersi i eliminować takie błędy, bo nie przystoi takiej drużynie- mówił trener Damian Skiba po meczu z ŁKS-em Łódź.
Stal Mielec przegrała pierwszy mecz w tym sezonie. Podopieczni
Damiana Skiby polegli w wyjazdowym starciu z
ŁKS-em Łódź. Gospodarze pewnie zwyciężyli 4-0.
- Przede wszystkim gratulacje dla zespołu ŁKS-u, dla trenera, dla sztabu, dla całej drużyny za to zwycięstwo – rozpoczął szkoleniowiec Stali Mielec.
- Przebieg tego meczu na pewno nie rozpoczął się dla nas dobrze. Źle weszliśmy w to spotkanie. Popełniliśmy kilka błędów, a z jednego z nich padła bramka – analizował Damian Skiba.
- Dopiero od 30. minuty złapaliśmy taki odpowiedni rytm i gdzieś uspokoiliśmy tę naszą grę. Mieliśmy też swoją sytuację w doliczonym czasie pierwszej połowy – powiedział trener.
Damian Skiba: Popełniliśmy za dużo błędów. Musimy wyciągnąć wnioski
- Wiadomo, ŁKS też swoje sytuacje miał. Druga połowa znowu zaczęła się od naszej sytuacji, gdzie miał ją Kamil Cybulski, ale jej nie wykorzystaliśmy. Później ŁKS miał dużo faz przejściowych, dużo łapiąc nas na tych przejściach i wykorzystał nasze dzisiejsze słabsze funkcjonowanie w tym elemencie – mówił.
- Na pewno też pod kątem stałych fragmentów gry straciliśmy kolejną bramkę po rzucie rożnym. Za dużo było tych błędów dzisiaj. Tak jak mówiłem, ŁKS zasłużenie w tym spotkaniu zdobył trzy punkty – przyznał szkoleniowiec.
- Nam pozostaje tylko przyjąć tę porażkę na klatę, wyciągnąć wnioski, dobrze przeanalizować i od wtorku wrócić do pracy. Musimy przygotować się do kolejnego spotkania, które jest już w sobotę w Siedlcach - dodał opiekun "Biało-niebieskich".
- Tych błędów jest dużo i musimy zrobić wszystko, żeby wyciągać wnioski. Ale tak autentycznie, żeby to wyglądało tak jak to powinno wyglądać, bo musimy się uderzyć w piersi i eliminować takie błędy, bo nie przystoi takiej drużynie i jest tych błędów zbyt dużo. Jesteśmy tego świadomi, ale musimy naprawdę coś z tym zrobić, bo tak dalej być nie może - dodał Damian Skiba.