Ładowanie wyników…

Hutnik Kraków nie utrzymał prowadzenia. Lider stracił punkty w Zielonej Górze

Hutnik Kraków (białe stroje) zremisował w Zielonej Górze (fot. facebook.com/KSHutnik / archiwum)
Hutnik Kraków (białe stroje) zremisował w Zielonej Górze (fot. facebook.com/KSHutnik / archiwum)
Hutnik Kraków zremisował na wyjeździe z Lechią Zielona Góra 1-1. Zespół Krzysztofa Świątka prowadził po trafieniu Mateusza Sowińskiego i przez długi czas kontrolował wynik, ale w drugiej połowie gospodarze odpowiedzieli golem Rafała Ostrowskiego. Krakowianie mieli więcej celnych strzałów i aż 11 rzutów rożnych, jednak nie zdołali zdobyć zwycięskiej bramki.
 
Hutnik przystępował do spotkania w Zielonej Górze jako lider rozgrywek Betclic 2. Ligi po czterech kolejkach. Początek meczu był spokojny, bez wyraźnej przewagi którejkolwiek ze stron, ale z czasem to przyjezdni zaczęli częściej pojawiać się w pobliżu bramki Jakuba Bursztyna.

Mateusz Sowiński dał Hutnikowi prowadzenie

Pierwszy konkret przyniósł Hutnikowi prowadzenie. Mateusz Sowiński otrzymał piłkę w dogodnej sytuacji i skutecznie pokonał Jakuba Bursztyna, dając krakowianom wynik 1-0.

Goście próbowali pójść za ciosem. W dalszej części pierwszej połowy jeszcze kilka razy zmuszali defensywę Lechii do pracy, a po jednej z prób Bursztyn musiał interweniować. Hutnik Kraków wypracował też wyraźną przewagę w stałych fragmentach - przed przerwą miał już pięć rzutów rożnych przy dwóch gospodarzy.

Lechia Zielona Góra nie była jednak zespołem całkowicie zepchniętym do defensywy. Gra momentami się wyrównywała, ale gospodarzom brakowało skuteczności i pomysłu w najważniejszej fazie akcji. Do szatni Hutnik schodził z jednobramkowym prowadzeniem.

Lechia odpowiedziała po przerwie

Po zmianie stron miejscowi dokonali kilku roszad i zaczęli szukać wyrównania. Hutnik długo nie dawał jednak oznak utraty kontroli nad spotkaniem i nadal potrafił odpowiadać własnymi atakami.

Przełom nastąpił w 69. minucie. Rafał Ostrowski, który pojawił się na boisku jeszcze w pierwszej połowie po urazie Bartosza Rutkowskiego, wykorzystał podanie Marcina Szpakowskiego i doprowadził do remisu.

Po tym trafieniu mecz praktycznie rozpoczął się od nowa. Hutnik próbował jeszcze odzyskać prowadzenie, ale Lechia broniła coraz skuteczniej.

Filip Laskowski zadebiutował w Hutniku Kraków

W drugiej połowie na murawie pojawił się również Filip Laskowski. Nowy zawodnik Hutnika, który dopiero co przeniósł się do Krakowa z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, wszedł w 58. minucie za Kacpra Soję. 

W końcówce krakowianie nadal szukali drugiej bramki, ale w dobrej dyspozycji był bramkarz Lechii. Ostatecznie rezultat nie uległ zmianie.
Stopka meczowa #150511 (strzelcy)
Lechia Zielona Góra: Jakub Bursztyn - Kuba Lizakowski (46. Kamil Olek), Paweł Flis, Bartosz Rutkowski (28. Rafał Ostrowski), Igor Kurowski, Michał Szmigiel - Dominik Więcek (66. Marcin Szpakowski), Wiktor Nahrebecki, Franciszek Majchrzak (66. Marcel Kurek), Przemysław Bargiel - Dawid Dębski (46. Michał Aleksandrowicz).

Hutnik Kraków: Mateusz Mędrala - Artem Motrycz (70. Igor Gałek), Valentine Nweke, Krystian Bracik, Dawid Ściuk (70. Maksymilian Gandziarowski), Mateusz Sowiński - Oskar Kordykiewicz, Marcin Budziński (70. Krystian Lelek), Maksymilian Soja (58. Filip Laskowski), Oskar Zawada - Bartosz Florek (82. Dawid Pietruszka).
 
Sędziował: Dorian Skwara (Łódź).
Żółte kartki: Igor Kurowski, Wiktor Nahrebecki - Filip Laskowski.

II liga - 5. kolejka:

Lista meczów

II liga - tabela:

Tabela ligowa

 

Więcej o meczu: Lechia Zielona Góra - Hutnik Kraków
Więcej o lidze: II liga
Z tego meczu

Transmisja, kursy i informacje meczowe powiązane z tym spotkaniem:

Czytaj także
Komentarze
Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.