Igloopol Dębica wygrał u siebie 2-0 z Wisłokiem Wiśniowa w 4. kolejce 4. Ligi Podkarpackiej.
fot. Robert Urban
Igloopol po remisie w pierwszej kolejce z beniaminkiem ze Strachociny kolejne dwa mecze pewnie wygrał. I dzisiaj znowu podszedł bardzo ambitnie do domowego spotkania z Wisłokiem Wiśniowa, który to zanotował ostatnio pierwszą porażkę w sezonie - dość niespodziewanie u siebie z Radomyślanką.
I dzisiaj wyraźnie chcieli się po tej porażce odgryźć. Wytrzymali jednak zawodnicy z Dębicy początkowe ataki zespołu z Wiśniowej. Niemniej jednak po kilkunastu minutach to Igloopol zaczął przeważać, a w 20. minucie gospdoarzy na prowadzenie wyprowadził sprowadzony z Karpat Krosno pomocnik Dawid Król.
Tuż przed zejściem do szatni podwyższył jeszcze Krystian Majka i jak się później okazało, pomimo kilku niezłych prób Wisłoka w drugiej połowie, bezbłędny dzisiaj w bramce Igloopolu Miłosz Zdeb zachował czyste konto i gospodarze wygrali 2-0.
Igloopol jest liderem tabeli, zespół z Wiśniowej natomiast po tej kolejce tuż nad strefą spadkową.
Igloopol Dębica: Zdeb - Pawłowski, Bakowski, Kozłowski, Król (89. Dydak), Peda (65. Muniak), Bajorek (72. Buczek), Majka (65. Pieniążek), Cyganowski (65. Kożuchowski), Wasiluk, Kardyś (65. Mucha)
Wisłok Wiśniowa: Pasterczyk - B. Szymański, Czarnik (76. Gil), Macnar, Krok, Czelny (87. Sz. Szymański), Kasperkowicz (76. Karcz), M. Szymański (65. Filar), Ostrowski, Świszcz, Kut (46. Fara)
Sędziował: Albin Kijowski
Żółte kartki: Pawłowski (czerwona) - Kasperkowicz, B. Szymański
Czytaj także
2026-08-19 18:58
Cenne zwycięstwo "Morsów" na trudnym terenie w Ropczycach
2026-08-17 11:12
Lech Czaja po meczu z Polonią: Zostaliśmy ograbieni z dwóch punktów
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.