Ładowanie wyników…

Lech Czaja ostro o pracy sędziów: Zostaliśmy ograbieni z dwóch punktów

fot. Wisłok Wiśniowa
fot. Wisłok Wiśniowa
Wisłok Wiśniowa zremisował z Polonią Przemyśl 2-2. Po zakończeniu spotkania szkoleniowiec Lech Czaja nie krył ogromnego rozczarowania pracą zespołu sędziowskiego. - Dalej nie mogę znaleźć sobie miejsca po tym, czego dokonała trójka sędziowska. Powiem wprost – zostaliśmy ograbieni z dwóch punktów - mówił opiekun zespołu z Wiśniowej.

Lech Czaja: Zostaliśmy ograbieni z dwóch punktów

Emocje po spotkaniu Wisłoka Wiśniowa z Polonią Przemyśl długo nie opuszczały trenera gospodarzy. Lech Czaja w pomeczowej wypowiedzi bardzo ostro ocenił pracę trójki sędziowskiej.
 
– Dalej nie mogę znaleźć sobie miejsca po tym, czego dokonała trójka sędziowska. Powiem wprost – zostaliśmy ograbieni z dwóch punktów – powiedział szkoleniowiec Wisłoka.

Kontrowersyjne sytuacje w meczu z Polonią Przemyśl

Trener wskazał na dwie sytuacje, które jego zdaniem przesądziły o tym, że jego drużyna nie mogła cieszyć się ze zwycięstwa.
 
– Co trzeba zrobić, aby wygrać mecz? Strzelamy dwa gole, a mimo to nie możemy cieszyć się ze zwycięstwa. Wrzut z autu jest traktowany jako pozycja spalona, a piłka przekracza linię bramkową o około metr, mimo to sędzia udaje, że tego nie widzi. Skandal – mówił dalej trener Wisłoka Wiśniowa. 

"Zwycięstwo zostało nam odebrane"

– Czy mamy traktować to jako zwykły błąd ludzki? Mówię „nie”. Kiedy w końcu nastąpi rzetelna weryfikacja i ocena pracy sędziów? Klosz ochronny nad nimi jest zdecydowanie zbyt duży. My natomiast za wyjście ze strefy technicznej otrzymujemy kartki albo zawieszenia. Czas coś z tym zrobić – stwierdził trener Wisłoka
 
– Mojemu zespołowi gratuluję determinacji i wiary do samego końca, mimo wszystkich przeciwności. Byliśmy zdecydowanie lepszym zespołem i zasłużyliśmy na zwycięstwo. Niestety, zwycięstwo zostało nam odebrane – zakończył szkoleniowiec Wisłoka Wiśniowa. 
 
Po dwóch kolejkach 4 ligi podkarpackiej Wisłok Wiśniowa ma na swoim koncie cztery "oczka". Na inaugurację podopieczni Lecha Czai pokonali Strug Tyczyn, a później zremisowali z Polonią Przemyśl. W następnej serii gier ekipa z Wiśniowej zmierzy się już w środę z Radomyślanką Radomyśl Wielki. 
 
Więcej o lidze: IV liga podkarpacka
Czytaj także
Komentarze
Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.