Thun postraszył, ale Lech szybko przejął kontrolę
Lech odpowiedział w najlepszy możliwy sposób. Długie zagranie Lisa rozpoczęło akcję, po której Allahyar Sayyadmanesh wygrał pojedynek z obrońcą, a piłka trafiła do Patrika Wålemarka. Szwed ruszył w stronę pola karnego i precyzyjnym strzałem otworzył wynik meczu.
Szwajcarzy próbowali odpowiedzieć, lecz ich kolejną próbę zatrzymał Lis. Chwilę później Lech zadał następny cios. Luis Palma uruchomił Michała Gurgula, ten dograł w pole karne, a Wålemark po raz drugi tego wieczoru skierował piłkę do siatki.
Pięć bramek jeszcze przed przerwą
Jeszcze przed zejściem do szatni przewaga Lecha wzrosła do pięciu trafień. Rodríguez dograł do Radosława Murawskiego, który płaskim strzałem z okolic trzynastego metra pokonał Steffena.
Po pierwszej połowie wynik 5-0 praktycznie oddawał skalę przewagi gospodarzy.
Daniel Håkans wszedł z ławki i od razu trafił
Wprowadzony z ławki Daniel Håkans zdecydował się na strzał lewą nogą. Piłka po drodze odbiła się jeszcze od jednego z defensorów Thun, zmieniła kierunek i wpadła do siatki.
Goście mieli moment radości w 66. minucie, gdy Furkan Dursun pokonał Lisa, ale trafienie nie zostało uznane z powodu spalonego.
Swojej szansy szukał jeszcze Karol Delikat, ale tym razem Steffen skutecznie zatrzymał mocne uderzenie.
Lech Poznań z kapitalną sytuacją przed rewanżem
Poznaniacy wykonali pierwszy krok w najbardziej efektowny możliwy sposób i przed wyjazdem do Szwajcarii mają ogromny kapitał w walce o awans.
Lech Poznań: Mateusz Lis - Joel Pereira, Mateusz Skrzypczak, Wojciech Mońka, Michał Gurgul - Patrik Walemark (37. Daniel Hakans), Radosław Murawski, Antoni Kozubal (80. Karol Delikat), Pablo Rodríguez (64. Robert Gumny), Luis Palma (64. Gustav Berggren) - Allahyar Sayyadmanesh (80. Wojciech Szymczak).
FC Thun: Niklas Steffen - Fabio Fehr, Jan Bamert, Marco Burki, Michael Heule (46. Tom Strannegard) - Nils Reichmuth (56. Nicolas Burgy), Justin Roth, Nassim Zoukit (46. Fabio Saiz), Valmir Matoshi - Marc Gutbub (45. Furkan Dursun), Brighton Labeau (82. Lucien Dähler).
Sędziował: Sebastian Gishamer (Austria).
Żółte kartki: Murawski - Reichmuth, Strannegård.