fot. FKS Stal Mielec
Stal Mielec pozostaje wciąż niepokonanym zespołem w Betclic 1. Lidze. Podopieczni Damiana Skiby pokonali Polonię Bytom. Dla Mielczan było to pierwsze zwycięstwo przed własną publicznością w tym sezonie.
Mielczanie do meczu z Polonią Bytom przystąpili osłabieni brakiem kontuzjowanego Piotra Wlazło. Jego miejsce w środku pola zajął nominalny środkowy obrońca, Kamil Kościelny. Już pierwsza groźna sytuacja w tym meczu przyniosła bramkę dla Stali. Dośrodkowanie Krystiana Getingera trafiło do Tymoteusza Gmura, który ładnie przełożył sobie piłkę i strzałem po dalszym słupku umieścił piłkę w siatce. Trzy minuty później było blisko gola wyrównującego dla Polonii, kiedy mocno zakotłowało się w polu karnym gospodarzy. Mielczanie szczęśliwie oddalili jednak zagrożenie.
W 20. minucie bramce gości ponownie zagroził Tymoteusz Gmur. Tym razem uderzenie skrzydłowego Stali nie zmierzało w światło bramki. Dwie minuty później Bytomianie doprowadzili do remisu. Po wrzucie z autu Grzegorza Szymusika piłkę głową do bramki skierował Konrad Andrzejczak. Gospodarze mogli szybko ponownie objąć prowadzenie. Strzał Marcina Cebuli o centymetry minął bramkę przyjezdnych.
W kolejnych minutach przewagę miał zespół ze Śląska. Akcje Polonii kończyły się zazwyczaj na dośrodkowaniach w pole karne Stali. Nieco niespodziewanie to podopieczni Damiana Skiby zeszli na przerwę będąc na prowadzeniu. Bartłomiej Kukułowicz oddał strzał na bramkę gości, piłka odbiła się od ręki Grzegorza Szymusika i arbiter po analizie VAR wskazał na „wapno”. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Krystian Getinger i zamienił jedenastkę na gola.
Już w pierwszej akcji drugiej połowy Stal mogła podwyższyć prowadzenie. Strzał Kamila Cebulskiego w ładnym stylu wybronił Wojciech Banasik. Chwilę potem golkiper nie miał nic do powiedzenia przy kolejnej próbie skrzydłowego Stali wypożyczonego przed kilkoma dniami z Widzewa Łódź.
Polonia ruszyła do ataku. Sygnałem ostrzegawczym dla Stali były dwa strzały z dystansu, z którymi dobrze poradził sobie Maciej Gostomski. W kolejnej akcji Mielczan uratowała poprzeczka, a po chwili Bartosz Kwiecień, który wybił z linii piłkę zmierzającą do bramki. Stal próbowała odpowiadać kontrami. W jednej z takiej akcji blisko podwyższenia wyniku był Paweł Kruszelnicki.
W 63. minucie Kamil Cybulski wpisał się na listę strzelców po raz kolejny. Po ładnym ograniu defensora przyjezdnych młody skrzydłowy strzałem po długim rogu umieścił piłkę w bramce. Bytomianie się nie poddawali i walczyli o korzystny wynik. W 79. minucie w zamieszaniu podbramkowym piłkę do bramki Macieja Gostomskiego skierował Daniel Rumin.
W doliczonym czasie gry Stal podwyższyła rozmiary wygranej. Piękne dośrodkowanie z rzutu rożnego na gola zamienił rezerwowy Michael Wyparło. Ostatecznie zespół Damiana Skiby pokonał Polonię Bytom 5:2.
Stal Mielec: Gostomski – Kukułowicz, Kwiecień (88. Sommerfeld), Puerto, Getinger – Gmur (92. Małek), Gerbowski, Kościelny, Cebula (76. Oure), Cybulski (76. Wyparło) – Kruszelnicki (92. Sadłocha). Trener Damian Skiba.
Polonia Bytom: Banasik – Szymusik, Szymański, Wołkowicz – Wolski (58. Stefański), Kądziołka (87. Krzyżak), Łabojko, Zieliński – Mioć (63. Wzięch), Andrzejczak, Wojtyra (63. Rumin). Trener Konrad Gerega.
Sędziował: Dominik Sulikowski (Gdańsk).
Żółte kartki: Łabojko, Wołkowicz – Cebula
Widzów: 3547.
Czytaj także
2026-08-08 21:56
Stal Mielec zremisowała ze Stalą Rzeszów. Zobacz skrót tego meczu
2026-08-08 17:27
Podział punktów w 44. Derbach Podkarpacia
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.