fot. YouTube
W zgoła odmiennych nastrojach obie drużyny po pierwszej kolejce przystąpiły do dzisiejszego meczu ligowego. Cracovia wywalczyła w Poznaniu punkt i może być z takiego rezultatu zadowolona. Pogoń natomiast dała sobie wyrwać punkty w ostatnich minutach meczu domowego z Legią.
Już w pierwszej akcji meczu z dobrej strony pokazali się goście, którzy szukali szybkiego otwarcia wyniku. Pomimo stałego fragmentu i dwóch ponowionych dośrodkowań akcja Pogoni nie przyniosła jednak założonego rezultatu.
Po chwili odpowiedziała Cracovia. Również po dośrodkowaniu bliski szczęścia był Mauro Perkovic. To gospodarze nieco dłużej zaczęli utrzymywać się przy piłce w kolejnych minutach. Nie potrafili oni jednak udokumentować tego chociażby celnymi uderzeniami na bramkę.
Około dwudziestej minuty to jednak ponownie Pogoń złapała wiatr w żagle i przejęła inicjatywę. Podopieczni trenera Oskara Garcii najpierw dwukrotnie byli blisko stworzenia dobrych okazji po rzutach rożnych, a po chwili po dobrej akcji lewą stroną i dośrodkowaniu Leo Borgesa niewiele pomylił się oddając strzał z okolicy jedenastego metra Darko Churlinov.
W trzydziestej minucie odpowiedź Cracovii i niezła okazja. Strzał głową oddał Kahveh Zahiroleslam, ale ten poleciał wprost w koszyczek Valentina Cojocaru. Od tego momentu to gospodarze byli drużyną lepszą i coraz częściej zmuszali bramkarza Pogoni do interwencji. W 38. minucie z dystansu groźnie uderzył Dijon Kameri, ale cojocaru wybronił ten strzał.
Tuż przed przerwą ostro dochodzącą piłkę dośrodkował z prawej strony Ajdin Hasic, a fubolówka trafiła prosto na głowę Beno Selana. Słoweniec uderzył przy samym słupku, ale jak struna wyciągnął się Cojocaru, broniąc ten strzał. Piłka wróciła jednak pod nogi Hasicia, a ten zszedł do środka i oddał mocny strzał, ponownie zmuszając bramkarza z Rumunii do interwencji.
Świetnie rozpoczęła drugą połowę Pogoń! W 46. minucie do akcji prowadzonej lewą stroną przez Paula Mukairu podłączył się Leo Borges, który otrzymał podanie od Nigeryjczyka i zdecydował się na mocny strzał sprzed pola karnego. Ten przełamał ręce próbującego interweniować Sebastiana Madejskiego i pozwolił Pogoni objąć prowadzenie.
Rozpędzona Pogoń i rozpędzony Leo Borges, który kilka minut później pognał lewym skrzydłem i wycofał piłkę do nabiegającego Filipa Ćuića. Strzał Bośniaka został jednak zablokowany.
Około sześcdziesiątej minuty, po przeprowadzeniu kilku zmian to gospodarze zaczęli zdobywać prezwagę. Aktywny był na lewym skrzydla Martin Michev, który najpierw dośrodkował do Zahiroleslama, a ten uderzył zbyt lekko, by następnie samemu zdobyć bramkę głową po kapitalnej akcji Hasica. Gol ten nie został jednak uznany, bowiem Bułgar znajdował się na spalonym.
Niespełna dziesięć minut później kolejna doskonała szansa gości. Ponownie dośrodkowanie z lewego skrzydła - tym razem do Mateusza Klicha - ale strzał głową byłego zawodnika m.in. Leeds, wprost w bramkarza.
W doliczonym czasie gry zdecydowanie najlepszy w dzisiejszym meczu zawodnik Cracovii, czyli Ajdin Hasic spróbował swoich sił bezpośrednio z rzutu wolnego, ale uderzył zbyt lekko dla Valentina Cojocaru. Wybił on od razu daleko piłke, a tam między obrońcami przedarł się docierając do niej Paul Mukairu. Nigeryjczyk przedryblował bramkarza i pewnie podwyższył prowadzenie gości.
Gospodarze nie byli w stanie wycisnąć już niczego więcej z dzisiejszego meczu - trzy punkty zasłużenie pojechały do Szczecina. Podopieczni trenera Bartosza Grzelaka tym samym z dziesiątym kolejnym meczem bez zwycięstwa w PKO BP Ekstraklasie (licząc także ubiegły sezon).
Cracovia: Madejski - Kakabadze (83. Piła), Henriksson (54. Burlet), Traore, Perkovic, Klich (83. Śmiglewski), Selan (54. Minchev), Al Ammari, Hasic, Kameri, Zahiroleslam (67. Bogacz)
Pogoń Szczecin: Cojocaru - Wahlqvist (60. Ali), Keramitsis, Szalai (78. Mendy), Leo Borgers, Acosta, Dziczek, Churlonov (60. Juwara), Mukairu, Wojciechowski (60. Ulvestad), Ćuić (86. Ndiaye)
Sędziował: Łukasz Kuźma
Żółte kartki: Kameri, Al Ammari - Wahlqvist
Czytaj także
2026-04-25 22:45
Punkt w debiucie Grzelaka! Cracovia wyrwała remis w końcówce
2026-03-16 21:27
Pozo odpalił w 96. minucie! Pogoń wyrwała zwycięstwo Koronie
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.