Siarka Tarnobrzeg poznała rywala w 1/16 finału STS Pucharu Polski. Trzecioligowiec zmierzy się przed własną publicznością z Lechem Poznań. W Tarnobrzegu zapanowała ogromna radość, a tuż po losowaniu głos zabrał szkoleniowiec Siarki, Sławomir Majak.
Siarka Tarnobrzeg zagra z mistrzem Polski
Siarka Tarnobrzeg sprawiła już w tej edycji STS Pucharu Polski dużą niespodziankę. W pierwszej rundzie podopieczni Sławomira Majaka pokonali u siebie ekstraklasowe Zagłębie Lubin 3-2. Teraz poprzeczka powędruje jeszcze wyżej. Rywalem trzecioligowca będzie Lech Poznań, czyli mistrz Polski.
W Tarnobrzegu nie ma jednak rozczarowania trudnym losowaniem. Wręcz przeciwnie. Majak przyznał, że właśnie na takiego przeciwnika czekali jego zawodnicy.
- Na pewno rywal z najwyższej półki. Jest to marzenie każdego zespołu, trafić na mistrza Polski i uczestnika europejskich pucharów. Jesteśmy niezmiernie zadowoleni z tego losowania. Po wyeliminowaniu Zagłębia Lubin w poprzedniej rundzie chcieliśmy trafić na ekstraklasowicza i trafiliśmy. Z tego powodu bardzo się cieszymy - powiedział Sławomir Majak na antenie TVP Sport.
Sławomir Majak: „My kochamy takie chwile”
Radość po wylosowaniu Lecha była widoczna również w szatni Siarki. Zdaniem szkoleniowca przed takim spotkaniem nie będzie potrzeby dodatkowego motywowania piłkarzy.
- My kochamy takie chwile. Na pewno nie trzeba żadnego z moich zawodników dodatkowo mobilizować. Trafiliśmy na topowy zespół polskiej ligi ostatnich kilku lat, więc ogromne wyzwanie przed nami - zaznaczył trener Siarki.
Majak podkreślił również, że walka do samego końca ma być jedną z cech charakterystycznych jego drużyny. Jego zdaniem zespół pokazywał to już wcześniej, szczególnie w poprzednim sezonie.
- To jest w genach, w DNA mojej drużyny. Na pewno będzie to mecz z najwyższej półki i ogromne święto dla całego miasta, całej społeczności Tarnobrzega - mówił szkoleniowiec.
Siarka chce pokazać się całej Polsce
Spotkanie z Lechem będzie dla trzecioligowca również okazją, aby zaprezentować się znacznie szerszej publiczności.
- Mój zespół będzie mógł fajnie przedstawić się pozostałej części Polski, która gdzieś tak do końca nie wie, jak Siarka gra i jak Siarka wygląda. Miejmy nadzieję, że nawiążemy też do tych chlubnych chwil, kiedy Siarka grała na najwyższym poziomie rozgrywkowym - powiedział Majak.
Szkoleniowiec nie ukrywa, że znalezienie słabych punktów mistrza Polski będzie niezwykle trudnym zadaniem.
- Ciężkie pytanie, bo nie wiem, czy Lech ma słabe punkty. Na pewno jeżeli chodzi o analizę Lecha, bardzo się do tego przyłożymy, aczkolwiek zaskoczyć czymś taki zespół będzie bardzo ciężko. Natomiast Puchar Polski zawsze wiąże się ze swoimi prawami. Było dużo niespodzianek w poprzednich latach, nawet w tej pierwszej rundzie. W tym upatrujemy swoich szans, ale będziemy musieli wznieść się na wyżyny swoich umiejętności, bo poprzeczka wisi bardzo wysoko - dodał trener Siarki.
Mecz zostanie rozegrany w Tarnobrzegu. Spotkania 1/16 finału STS Pucharu Polski zaplanowano na 27-29 października, a dokładny termin starcia Siarki z Lechem zostanie ustalony później.