Motor Lublin i Górnik Łęczna znalazły się w centrum ostrego sporu po ujawnieniu informacji o możliwej współpracy między klubami. Górnik zaprzeczył, że otrzymał projekt porozumienia, a Motor odpowiedział stanowczym oświadczeniem i opublikował dokument, który miał zostać przesłany 2 lipca 2026 roku.
Górnik Łęczna zaprzeczył rozmowom o porozumieniu
W przestrzeni publicznej pojawiły się informacje dotyczące możliwej współpracy pomiędzy Motorem Lublin a Górnikiem Łęczna. Temat szybko wywołał duże emocje, zwłaszcza wśród kibiców klubu z Łęcznej, którzy obawiali się utraty niezależności przez Górnika. Więcej: "Kibice Górnika Łęczna alarmują: Nie będziemy klubem filialnym Motoru Lublin".
Zarząd Górnika Łęczna opublikował w tej sprawie oficjalne stanowisko. Klub poinformował, że nie wpłynęła do niego żadna propozycja porozumienia ani projekt umowy dotyczący współpracy z Motorem Lublin.
W oświadczeniu podkreślono również, że Górnik Łęczna nie prowadzi rozmów w sprawie porozumienia, które miałoby oznaczać funkcjonowanie klubu jako filialnego lub zależnego od Motoru Lublin. Zarząd zaznaczył, że Górnik jest samodzielnym klubem, realizującym własną strategię sportową i organizacyjną.
Motor Lublin odpowiada: to informacje mijające się z prawdą
Na stanowisko Górnika Łęczna ostro zareagował Motor Lublin. Zarząd lubelskiego klubu stwierdził, że oświadczenie Górnika zawiera informacje mijające się z prawdą i wprowadza w błąd kibiców oraz środowisko piłkarskie.
Motor przedstawił własną chronologię wydarzeń. Według klubu z Lublina 12 czerwca 2026 roku dyrektor sportowy Motoru Veljko Nikitović spotkał się z prezesem Górnika Łęczna Grzegorzem Szkutnikiem w sprawie nawiązania współpracy. Do kolejnego spotkania przedstawicieli obu klubów miało dojść 26 czerwca.
Motor twierdzi również, że 29 czerwca wiceprezes zarządu Łukasz Jabłoński spotkał się z prezesem zarządu Lubelskiego Węgla Bogdanka S.A. Zbigniewem Stopą. Podczas tego spotkania miała zostać przedstawiona propozycja współpracy, a Motor miał otrzymać pozytywną opinię oraz prośbę o przygotowanie projektu porozumienia.
Jabłoński pokazał projekt porozumienia
Łukasz Jabłoński z Motoru Lublin opublikował projekt porozumienia, który, według jego relacji, miał zostać przesłany Górnikowi Łęczna 2 lipca 2026 roku.
- 2 lipca 2026 roku zaproponowałem współpracę Górnikowi Łęczna na partnerskich zasadach, poniżej projekt przesłanego porozumienia. To powinno rozwiać wszelkie wątpliwości - przekazał Łukasz Jabłoński.
Z dokumentu wynika, że porozumienie miało dotyczyć między innymi wymiany wiedzy z zakresu piłki nożnej, możliwych czasowych transferów zawodników, współpracy szkoleniowej, organizacji meczów towarzyskich oraz turniejów. W projekcie znalazły się również zapisy mówiące o tym, że transfer czasowy miałby wymagać zgody zawodnika, obu klubów oraz wszystkich zainteresowanych stron.
W dokumencie zapisano także, że współpraca ma odbywać się z pełnym poszanowaniem odrębności prawnej i decyzyjnej. Motor nie miałby nabywać prawa do ingerowania w bieżące, suwerenne decyzje Górnika dotyczące działalności sportowej i organizacyjnej.
Motor odrzuca zarzuty o podporządkowanie Górnika
Motor Lublin stanowczo zaprzecza, jakoby jego celem było przejęcie Górnika Łęczna lub uczynienie z niego klubu filialnego. W oświadczeniu podkreślono, że zaproponowane porozumienie miało mieć charakter partnerski.
Według Motoru obawy o utratę niezależności Górnika nie znajdują potwierdzenia w treści dokumentu. Klub z Lublina zaznaczył, że każdy z klubów miał zachować własną tożsamość, historię, ambicje sportowe i pełną niezależność organizacyjną.
Spór przybrał jednak bardzo ostry ton. Górnik Łęczna utrzymuje, że do klubu nie wpłynął projekt umowy, natomiast Motor Lublin twierdzi, że dokument został przesłany drogą mailową 2 lipca i do 9 lipca nie doczekał się odpowiedzi. Na ten moment obie strony przedstawiają skrajnie różne wersje przebiegu wydarzeń.





















