Mikołaj Marciniec oficjalnie został nowym zawodnikiem Błękitnych Ropczyce. 20-letni napastnik trafił do klubu na zasadzie rocznego wypożyczenia z Resovii. Ostatnio grał w Izolatorze Boguchwała.
Błękitni Ropczyce potwierdzili kolejny ruch kadrowy przed nowym sezonem. Do zespołu dołączył Mikołaj Marciniec, który ma wzmocnić formację ofensywną drużyny prowadzonej przez Rafała Rajzera.
O tym, że dojdzie do takiego ruchu informował Maciej Decowski-Niemiec kilka dni temu: "Błękitni Ropczyce przebudowują kadrę. Siedmiu zawodników odchodzi, będą wzmocnienia".
20-letni napastnik urodził się w Dębicy, a ostatnio był zawodnikiem Izolatora Boguchwała. Do Błękitnych został wypożyczony na rok z Resovii.
Mikołaj Marciniec ma za sobą bardzo dobry sezon w IV lidze
Marciniec był jednym z najskuteczniejszych zawodników poprzedniego sezonu w IV lidze podkarpackiej. W 34 meczach zdobył 25 bramek i zanotował 12 asyst. Łącznie spędził na boisku 3020 minut.
Dla Błękitnych to ważne wzmocnienie, szczególnie w kontekście przebudowy kadry i szukania większej siły w ofensywie. Napastnik ma za sobą bardzo udane rozgrywki i teraz będzie chciał potwierdzić swoją skuteczność w nowym otoczeniu.
Mikołaj Marciniec: Przede mną ciekawe wyzwanie
- Przede mną ciekawe wyzwanie w nowym miejscu. Znakomici ludzie zaangażowani w pracę dla tego klubu, więc nastawiam się tylko pozytywnie i wypada mieć nadzieję na osiągnięcie jeszcze lepszego wyniku niż ten wiosenny - powiedział dla mediów klubowych Mikołaj Marciniec.
Dla zawodnika jest to również powrót do miejsca, w którym zaczynał swoją piłkarską drogę. Marciniec pierwsze kroki stawiał w szkółce Soccer Ropczyce.
- Zaczynałem tutaj swoją piłkarską przygodę w szkółce Soccer Ropczyce, znam kilka osób będących przy klubie i mam nadzieję, że razem osiągniemy coś fajnego. Zespół nabiera nowego wyglądu, zapowiada się więc to interesująco. Wierzę też, że będzie dobrze. Nie ukrywam, że magnesem do mojego przyjścia tutaj była w dużym stopniu postać trenera. Wiem, że to dobry fachowiec, słyszałem o nim wiele pozytywnych rzeczy i liczę, że przy nim sporo się jeszcze nauczę - zaznaczył Mikołaj Marciniec.
























