fot. youtube.com / Małopolski ZPN
Beskid Andrychów pokonał Lewart Lubartów 3-1 po dogrywce i awansował do finału baraży o Betclic 3. Ligę. Drużyna prowadzona przez Grzegorza Bonina długo była bliżej zwycięstwa, jednak losy spotkania odmieniła czerwona kartka.
Beskid Andrychów jest o krok od awansu do Betclic 3. ligi. W środowym półfinale baraży zespół z Andrychowa pokonał u siebie Lewart Lubartów 3-1 po dogrywce, choć przez długi czas to goście byli bliżej zwycięstwa.
Spotkanie nie rozpoczęło się dla gospodarzy najlepiej. Lewart dobrze wyglądał w kontratakach i jeszcze przed przerwą potrafił stworzyć sobie bardzo groźne sytuacje. W 34. minucie po efektownej akcji Krystiana Żelisko i Łukasza Najdy piłka po strzale tego drugiego zatrzymała się na poprzeczce.
Lewart Lubartów prowadził po golu Doriana Palucha
Goście objęli prowadzenie w 39. minucie. Lewart wyprowadził szybki atak czterech na dwóch. Kamil Zieliński znalazł się w sytuacji sam na sam, ale bramkarz Beskidu zdołał odbić piłkę. Ta trafiła jednak pod nogi Doriana Palucha, a 19-letni zawodnik drużyny z Lubartowa skierował ją do siatki.
Beskid próbował odpowiedzieć jeszcze przed przerwą, szczególnie po stałych fragmentach gry. Pod bramką Damiana Podleśnego kilka razy zrobiło się bardzo gorąco. Gospodarze trafili nawet do siatki, ale arbiter nie uznał gola z powodu zagrania ręką.
Czerwona kartka zmieniła obraz gry
Po zmianie stron Lewart nadal miał korzystny wynik i mógł zamknąć spotkanie. Najlepszą okazję goście stworzyli w 72. minucie. Dorian Paluch ruszył prawym skrzydłem, przedarł się w pole karne i oddał dwa strzały. Przy drugim uderzeniu zabrakło mu niewiele, bo piłka minęła słupek.
Kluczowy moment przyszedł w końcówce regulaminowego czasu gry. Trener Lewartu wcześniej musiał dokonać wymuszonej zmiany na prawej obronie. Kontuzjowanego Sebastiana Plesza zastąpił Paweł Stępak, który szybko obejrzał dwie żółte kartki. W 84. minucie goście grali już w dziesiątkę.
Beskid wykorzystał przewagę liczebną. Gospodarze ruszyli odważniej do przodu i w 89. minucie otrzymali rzut karny po faulu Doriana Palucha. Do piłki podszedł Dawid Nagi i pewnym uderzeniem doprowadził do remisu 1-1.
Dawid Nagi bohaterem Beskidu. Hat-trick dał awans
Lewart przetrwał jeszcze doliczony czas gry, ale dogrywka bardzo szybko ułożyła się po myśli Beskidu. Po wybiciu piłki sprzed bramki przez Mateusza Kompanickiego futbolówka trafiła przed pole karne do Dawida Nagiego. Zawodnik gospodarzy uderzył bez zastanowienia i wyprowadził Beskid na prowadzenie.
Grający w osłabieniu Lewart musiał gonić wynik, ale Beskid kontrolował sytuację i szukał okazji do zamknięcia meczu. W drugiej części dogrywki gospodarze wywalczyli kolejny rzut karny. Dawid Nagi ponownie wykorzystał jedenastkę, skompletował hat-tricka i przypieczętował zwycięstwo drużyny z Andrychowa.
Beskid Andrychów zagra z Moravią Morawica o awans
W finale baraży o awans do Betclic 3. Ligi Beskid Andrychów zmierzy się z Moravią Morawica. Zespół z województwa świętokrzyskiego w drugim półfinale wygrał na wyjeździe z Izolatorem Boguchwała 1:-0.
Decydujące spotkanie również zostanie rozegrane w Andrychowie. Stawką będzie miejsce w Betclic 3. Lidze lidze w sezonie 2026/2027.
Stopka meczowa #149833 (strzelcy)
Beskid Andrychów: Wolanin - Nagi, Mizera, Kaczmarczyk, Wróblewski, Koim, Matysek (50. Ostafin), Klimczyński, Surówka (74. Sarnecki), Kasiński, Hałat.
Lewart Lubartów: Podleśny - Plesz (58. Stępak), Niewęgłowski, Marciniak, Kompanicki, Skrzyński, Bednarczyk (82. Gede), Paluch, Najda (70. Skoczylas), Zieliński (70. Brzyski), Żelisko (82. Kalita).
Żółte kartki: Surówka, Mizera, Sarnecki - Kompanicki, Stępak.
Czerwona kartka: Stępak (85, druga żółta).
Baraże o awans do 3 ligi: