Fot. Stal Rzeszów
Stal Rzeszów nie miała nic do powiedzenia w rywalizacji z Arką Gdynia. W 2. kolejce Betclic 1. Ligi Biało-Niebiescy przegrali ze spadkowczem 0-4 po trzech golach Vladislavsa Gutkovskisa i jednym trafieniu Michała Milewskiego.
Rzeszowianie przystąpili do starcia z "Arkowcami" z trzema zmianami w wyjściowym składzie w porównaniu do inauguracji z Chrobrym Głogów. Od początku na boisku pojawili się Marvin Rittmuller i Aleksandra Buksy, sprowadzeni w tygodniu poprzedzącym start rozgrywek, z kolei w obronie znalazło się miejsce dla Wojciecha Machury.
Otwarcie rywalizacji było bardzo spokojne i poza zamieszaniem w polu karnym Rzeszowian, po którym piłkę złapał Svyatoslav Vanivskyi, na murawie nie działo się zbyt wiele.
W 25. minucie Arka wyszła na prowadzenie. Strzał Filipa Walusia wybił przed siebie bramkarz, z czego skorzystał Vladislavs Gutkovskis pewnie pakując futbolówkę do siatki z kilku metrów.
Kilka chwil później Piotr Idzik zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego dla miejscowych, po tym, gdy w "szesnastce" padł strzelec pierwszej bramki. Po interwencji VAR arbiter wycofał się z tej decyzji i rzeszowska defensywa mogła odetchnąć.
W dalszej części pierwszej odsłony przeważali gracze Marka Jarolima, choć nie przełożyło się to na klarowne okazje. "Duma Rzeszowa" próbowała się odgryźć prostopadłymi podaniami - szansę miał Buksa, lecz został uprzedzony przez obrońcę. Następnie próba Seana Gossa po odbiciu się od rywala nieznacznie minęła bramkę i do przerwy lepsza była Arka.
Tuż zmianie stron miejscowi cieszyli się z drugiego trafienia. Konrad Gruszkowski zagrał w pole karne a tam Gutkovskis dołożył nogę i podwyższył prowadzenie.
W 52. minucie rzeszowski golkiper uratował swój zespół po strzale Michała Milewskiego, wybijając piłkę na rzut rożny. Dośrodkowanie zakończyło się minimalnie niecelnym uderzeniem Serafina Szoty.
Po chwili gra przeniosła się na połowę Arki, podanie Ksawerego Kukułki dotarło do Buksy, ten jednak nie trafił w światło bramki.
W 59. minucie zrobiło się 3-0. Ponownie w pole karne zagrał Gruszkowski, piłkę nieczysto uderzył Gutkovskis, ta spadła obok Michała Milewskiego, który dopełnił formalności.
W 66. minucie trzeciego gola do swojego dorobku dopisał Gutkovskis. Łotysz otrzymał futbolówkę w okolicach 20. metra i huknął tak, że choć Vanivskyi interweniował, to nie zdołał zapobiec utracie gola. Po tej akcji zmagania zostały przerwane, by uczcić pamięć uczestników Powstania Warszawskiego.
Po wznowieniu gry bliscy honorowego trafienia byli przyjezdni. Dawida Arndta usiłował pokonać świeżo wprowadzony Vladislav Krasouski, ale bramkarz Arki nie dał się zaskoczyć. Golkiper powstrzymał zachował czyste konto także po silnym strzale Buksy. Na tym emocje w tym meczu się skończyły i Arka pewnie zainkasowała komplet punktów.
Arka Gdynia: Dawid Arndt - Konrad Gruszkowski, Serafin Szota, Marco Komenda, Dawid Gojny - Dominik Kun (71. Elian Demirović), Szymon Lewkot (61. Maciej Ambrosiewicz) - Kuba Solecki (81. Jakub Kowalski), Filip Waluś (61. Bartłomiej Pawłowski), Michał Milewski - Vladislavs Gutkovskis (71. Elmedin Rama).
Stal Rzeszów: Svyatoslav Vanivskyi - Wojciech Machura (60. Szymon Pukała), Marco Thiede, Marcin Kaczor, Ksawery Kukułka - Sean Goss (75. Mateusz Leniart), Marcin Listkowski, Jonathan Junior (71. Szymon Salamon) - Marvin Rittmuller (75. Vladislav Krasouski), Oliwier Madej (60. Kacper Masiak), Aleksander Buksa.
Sędzia: Piotr Idzik.
Żółte kartki: Szymon Lewkot (4-faul), Konrad Gruszkowski (88-odkopnięcie piłki po gwizdku) - Wojciech Machura (39-faul).
Widzów: 9302.
Czytaj także
2026-07-31 12:30
Stal Rzeszów zmierzy się ze spadkowiczem [ZAPOWIEDŹ]
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.











































































