fot. Stal Łańcut
SPEC Stal Łańcut pokonała Legion Pilzno 1-0 i sięgnęła po okręgowy Puchar Polski. Po spotkaniu porozmawialiśmy z trenerem Grzegorzem Opalińskim, który ocenił finałowe starcie, zapowiedział mecze z Siarką Tarnobrzeg i Izolatorem Boguchwała oraz odniósł się do swojej przyszłości w klubie.
- Trenerze, pierwsze trofeum dla Stali Łańcut w tym sezonie. Wygrywacie z Legionem Pilzno i zdobywacie okręgowy Puchar Polski. Jakie wrażenia po tej pucharowej przygodzie?
- Dziękuję bardzo. Przede wszystkim dziękuję drużynie, bo wygraliśmy bardzo trudny mecz z dobrym przeciwnikiem. Było widać emocje po moich zawodnikach, było widać, że bardzo im zależy.
Mówiliśmy sobie, że to jest jeden mecz. W lidze gra się wiele spotkań, a tutaj był finał i na pewno presja była odczuwalna oraz widoczna. Wygraliśmy i to jest najważniejsze.
Nie ukrywam, że po głębszej analizie będziemy starali się wyciągnąć wnioski, ponieważ były takie momenty i fazy meczu, w których wkradła się nerwowość. Przeciwnik szczególnie w końcówce drugiej połowy postawił wszystko na jedną kartę, ale udało nam się temu przeciwstawić.
Mieliśmy też swoje sytuacje, żeby wcześniej uspokoić wynik i atmosferę, ale ostatecznie wygraliśmy 1-0. Nie straciliśmy bramki i to też jest dodatkowy handicap dla mnie jako trenera oraz dla nas jako drużyny. W tej rundzie, poza meczem z Wiązownicą i spotkaniem pucharowym z Tyczynem, ten element był u nas trudniejszy. Tym bardziej się z tego cieszę.
- W półfinale wojewódzkiego Pucharu Polski zagracie z Siarką Tarnobrzeg. To spotkanie powinno odbyć się w Łańcucie, bo jesteście drużyną z niższej ligi.
- Z tego, co słyszałem, w kolejnym półfinale gramy z Siarką Tarnobrzeg i już dzisiaj zapraszam kibiców.
Ta pucharowa przygoda jest dodatkiem do meczów ligowych, gdzie też się nie poddajemy i walczymy o drugie miejsce. Bardzo chcemy je wywalczyć. Już za półtora tygodnia gramy tutaj z Izolatorem Boguchwała i również zapraszam kibiców. To będzie niezwykle ciekawy pojedynek.
- Przed wami ciekawa końcówka sezonu. Mecz z Siarką to dla pana spotkanie z byłym pracodawcą. Izolator również był pana klubem, więc można powiedzieć, że będą to dla pana ambicjonalne spotkania.
-Tak, jak najbardziej. Bardzo miło wspominam okresy zarówno w Izolatorze, jak i w Siarce. Los tak to splata, że wcześniej graliśmy ze Strugiem Tyczyn, a teraz przed nami Siarka i Izolator. Z Izolatorem zmierzymy się w lidze, a z Siarką w pucharze.
Już nie mogę się doczekać pojedynków z tymi drużynami, bo zarówno Siarka, jak i Izolator prezentują bardzo dojrzałą i atrakcyjną piłkę. Myślę, że dla kibiców będą to bardzo ciekawe mecze. Mam tylko nadzieję, że pogoda dopisze, bo dzisiaj było bardzo zimno i sądzę, że część kibiców mogło to odstraszyć.
- Czasu na świętowanie chyba nie będzie zbyt dużo. Jak to będzie wyglądało? Zawodnicy dostaną dzień wolny?
- Dzisiaj będziemy mieli jeszcze trening wyrównawczy. Jutro mamy dzień wolny, a w piątek rano zajęcia, bo już w sobotę gramy kolejny mecz z Polonią Przemyśl.
To kolejna drużyna, w której pracowałem przez pół roku, więc również darzę ją sympatią i sentymentem. Dawno nie byłem w Przemyślu i nie ukrywam, że już nie mogę się doczekać tego pojedynku. Polonia teraz zwyżkuje z formą, ostatnio pokonała Karpaty Krosno, więc zapowiada się ciekawy mecz.
Przed nami fajny okres. Mam nadzieję, że zdrowie nam dopisze, forma również będzie szła w górę i zakończymy zarówno ligę, jak i puchar zadowoleni.
- Na koniec zapytam o pana przyszłość. Ostatnio mówiło się o tym również w programie. Czy coś już się wyjaśniło? Dzisiaj ma pan kolejny argument po swojej stronie, bo zdobyliście trofeum. Może prezes Krzysztof Mączka zaoferuje nową umowę?
- Mam taką nadzieję, ponieważ jest mi tutaj dobrze. Uważam, że mam ambitną drużynę, klub również jest ambitny. Z tego, co wiem, plany i ambicje na przyszły sezon są jeszcze większe.
Nie ukrywam, że dobrze się tutaj czuję i mam nadzieję, a nawet wierzę, że zostanę w Stali Łańcut na przyszły sezon. Chciałbym, żeby udało nam się wzmocnić drużynę, grać jeszcze lepiej i walczyć o jeszcze wyższe cele.
Rozmawiał Maciej Decowski-Niemiec
Czytaj także
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.































































































