fot. Aleksandra Jankowska fotografia/Orzeł Przeworsk
Marcin Wołowiec odniósł się do swojego rozstania z Orłem Przeworsk. Były już szkoleniowiec drużyny opublikował w serwisie TikTok nagranie, w którym skomentował kulisy zakończenia współpracy, a także podsumował swój pobyt w klubie.
Marcin Wołowiec przejął zespół Orła Przeworsk w trakcie rundy jesiennej, tuż po rozstaniu z Sokołem Kolbuszowa Dolna. Teraz, już po zakończeniu pracy w Przeworsku, postanowił publicznie odnieść się do całej sytuacji.
- Pożegnałem się z drużyną, którą prowadziłem przez ostatnie pół roku, czyli z przeworskim Orłem - powiedział były trener.
W dalszej części wypowiedzi szkoleniowiec nie ukrywał rozczarowania decyzją klubu i zasugerował, że wcześniejsze deklaracje nie znalazły potwierdzenia w praktyce.
- Słowa mojego pracodawcy, że nie patrzymy na wyniki. Jak nie awansujemy w tym sezonie, to budujemy zespół na następny sezon, legły w gruzach. No ale trudno, tak to jest. Mówi się jedno, robi się co innego. Słowa to są tylko słowa - stwierdził.
"Biorę to na klatę"
Mimo gorzkich słów Wołowiec podkreślił, że rozstanie przebiegło spokojnie. Jednocześnie nie uciekał od odpowiedzialności za wyniki osiągane przez zespół.
- Rozstaliśmy się grzecznie i mam nadzieję, że Orzeł Przeworsk awansuje w przyszłym sezonie - zaznaczył.
Były szkoleniowiec dodał również:
- Widocznie na ten zespół zabrakło mi umiejętności. Mi pewnie tak, ale biorę to na klatę. Nie jeden mecz przegrałem, nie jeden pewnie jeszcze przegram.
Wołowiec życzy Orłowi awansu
W swoim nagraniu trener nie szczędził ciepłych słów pod adresem klubu, miasta i lokalnego środowiska piłkarskiego.
- Z całego serca życzę Przeworskowi awansu do czwartej ligi, potem do trzeciej. Bo to miasto, ta społeczność, ci kibice, ci zawodnicy zasługują na to, żeby grać na wyższym szczeblu - powiedział.
Na koniec przyznał, że potrzebuje teraz chwili odpoczynku.
- Ja jeszcze muszę odpocząć, odsapnąć. Coś mi ostatnio nie po drodze z zaufaniem u ludzi, ale mam nadzieję, że to się zmieni. Tego sobie życzę, ani kroku w tył. Dziękuję Orzeł Przeworsk i do zobaczenia na boiskach - zakończył.