Motor Lublin wywozi komplet punktów z Niecieczy (fot. Motor Lublin)
Bruk-Bet Termalica Nieciecza coraz bardziej komplikuje swoją sytuację w walce o utrzymanie. W meczu 25. kolejki PKO BP Ekstraklasy podopieczni Marcina Brosza przegrali z Motorem Lublin 1-2.
Walcząca o utrzymanie Bruk-Bet Termalica Nieciecza podejmowała Motor Lublin w ramach 25. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Podopieczni Mateusza Stolarskiego mieli za sobą trzy mecze bez porażki z rzędu.
Już po niespełna sześciu minutach do interwencji zmuszony został Adrian Chovan. MBaye Ndiaye zszedł do środka i mocno przymierzył na bramkę.
W 17. minucie to jednak gospodarze objęli prowadzenie. Podopieczni Marcina Brosza wykorzystali błąd w rozegraniu pod bramką Motoru Lublin. Do futbolówki w okolicach szesnastego metra dopadł Krzysztof Kubica i pewnym strzałem w kierunku dalszego słupka skierował piłkę do siatki.
Przed upływem trzydziestu minut w polu karnym nieprzepisowo został zatrzymany Fabio Ronaldo i arbiter bez wahania wskazał na jedenasty metr. Rzut karny bezbłędnie wykorzystał Karol Czubak i na tablicy wyników pojawił się remis.
Jeszcze przed przerwą Motor Lublin objął prowadzenie. Mbaye Ndiaye wypuścił Bartosza Wolskiego w polu karnym, a ten nie pomylił się z ostrego kąta.
Po zmianie stron kolejną szansę na podwyższenie prowadzenia mieli przyjezdni. Karol Czubak dograł do Ivo Rodriguesa, a ten uderzył nad bramką.
Później kolejne dwie szanse mieli podopieczni Marcina Brosza. Najpierw po strzale zza pola karnego Ivana Durdova interweniował Ivan Brkić, a chwilę później po dograniu Igora Strzałka golkipier Motoru zatrzymał strzalającego z bliska Krzysztofa Kubicę.
W końcówce gospodarze przeważali, jednak byli przy tym bardzo nieskuteczni i nie zdołali po raz drugi skierować futbolówki do bramki. W doliczonym czasie gry gracze Bruk-Betu domagali się jeszcze odgwizdania jedenastki po zagraniu ręką, lecz arbiter pozostał niewzruszony.
Zespół z Niecieczy pozostaje na ostatnim miejscu w ligowej tabeli z dorobkiem 22 punktów. Motor Lublin po dzisiejszym spotkaniu awansował na szóste miejsce.
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.