fot. Daniel Tracz/ Stal Stalowa Wola
Stal Stalowa Wola poniosła drugą porażkę z rzędu. W 23. kolejce Betclic 2. Ligi Stalowowolanie ulegli Śląskowi II Wrocław po trafieniu samobójczym Macieja Jaroszewskiego.
Pięć meczów bez zwycięstwa Stalowowolan sprawiło, że znaleźli się blisko strefy barażowej o utrzymanie w Betclic 2. Lidze. Podopieczni Macieja Musiała liczyli na przełamanie z dzisiejszym rywalem, co miało rozpocząć marsz w górę tabeli.
Kibice nie zdążyli jeszcze zająć miejsc, gdy z gola cieszyli się goście. Krystian Rostek zakręcił na prawej stronie rywalem i zagrał wzdłuż bramki, gdzie po rykoszecie od Macieja Jaroszewskiego piłka wpadła do siatki. Na zegarze była 17. sekunda...
W 5. minucie mogło być 2-0 dla Wrocławian, ale po dośrodkowaniu w pole karne, futbolówka nieznacznie minęła słupek. Drużyna Michała Hetela napierała i stworzyła sobie kolejną okazję kilka chwil później. Najwyżej w polu karnym wyskoczył Michał Milewski, lecz główkował nad poprzeczką.
Miejscowi oddali pierwszy strzał w 17. minucie. Przed polem karnym Śląska znalazł się Krystian Getinger, ale nie trafił w światło bramki. W 23. minucie z rzutu wolnego przymierzył Maksymilian Hebel, jednakże Hubert Śliczniak nie miał żadnych kłopotów z interwencją.
Od tego momentu na boisku przy ul. Hutniczej zmagania toczyły się według następującego scenariusza: Stal atakowała zaś schowani za podwójną gardą przeciwnicy nastawili się na grę z kontry. Mimo wysiłków, "Zielono-czarni" nie byli w stanie wypracować sobie klarownej okazji do zdobycia wyrównującej bramki i do przerwy lepsi byli rywale.
Po zmianie stron opiekun Stali zdecydował się na potrójną zmianę i jego gracze nieco podkręcili tempo. W 50. minucie dwójkową akcję przeprowadzili Krystian Lelek i Lukas Hrnciar. Strzał tego pierwszego powędrował jednak daleko od bramki.
Kilka chwil później próbował Mikołaj Surzyn- Śliczniak mógł tylko patrzeć jak futbolówka szybuje wysoko nad poprzeczką. W odpowiedzi uderzył Jan Chodera, ale efekt także był daleki od zadowalającego.
Przewaga miejscowych była coraz wyraźniejsza. W 67. minucie po serii rzutów rożnych i dośrodkowaniach do piłki dopadł Jakub Sobeczko, jego strzał po koźle był minimalnie niecelny. 120 sekund później drogę do siatki znalazł Krystian Lelek, ale sędzia dopatrzył się jego zagrania ręką i tego gola słusznie nie uznał.
Po chwili swoje "5 minut" mieli przyjezdni. Na wysokości zadania stanął Mikołaj Smyłek, który sparował uderzenie Wiktora Kamińskiego.
Końcówka tego pojedynku to ofensywa gospodarzy, która przyniosła okazję Piotra Żemło, lecz jego uderzenie zostało zablokowane zaś "poprawkę" w wykonaniu jednego z jego kolegów złapał Śliczniak. W 89. minucie bliski szczęścia był Lukas Hrnciar, który z kilku metrów kopnął za wysoko i golkiper Śląska mógł odetchnąć.
W doliczonym czasie nie działo się zbyt wiele i Śląsk II Wrocław wywiózł drugi komplet punktów w starciu z podkarpackim zespołem (goście pokonali wcześniej Resovię 3-2).
0-1 Maciej Jaroszewski (1-gol samobójczy)
Stal Stalowa Wola: Mikołaj Smyłek - Piotr Żemło, Mateusz Radecki (46. Lukas Hrnciar), Maksymilian Hebel (46. Patryk Zaucha), Krystian Lelek, Mikołaj Surzyn (77. Dawid Wolny), Maciej Jaroszewski, Krystian Getinger (46. Jakub Sobeczko), Damian Oko (81. Bartłomiej Kukułowicz), Kacper Morawiec, Kacper Śpiewak.
Śląsk II Wrocław: Hubert Śliczniak - Hubert Muszyński, Łukasz Gerstenstein, Oskar Gerstenstein (78. Miłosz Kurowski), Jan Chodera, Adam Ciućka (59. Wiktor Kamiński), Michał Milewski, Krystian Rostek (69. Wiktor Niewiarowski), Simon Schierack, Mikołaj Tudruj (78. Adrian Żulewski), Szymon Rygiel.
Sędzia: Maciej Kuropatwa.
Żółte kartki: Piotr Żemło (20-faul), Krystian Lelek (41-faul), Mateusz Radecki (45+-faul), Mikołaj Smyłek (53-krytyka orzeczeń sędziego) - Hubert Muszyński (64-faul), Hubert Śliczniak (90-gra na czas), Miłosz Kurowski (90_-odkopnięcie piłki po gwizdku).
Więcej o meczu:
Stal Stalowa Wola - Śląsk II Wrocław
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.