Fot. Asseco Resovia Rzeszów.
Po porażce z SVG Lüneburg sytuacja Asseco Resovii w Lidze Mistrzów znacznie się skomplikowała. W 5. kolejce tych europejskich rozgrywek Rzeszowianie zagrają przed własną publicznością o utrzymanie drugiego miejsca w grupie D z Aluronem CMC Wartą Zawiercie.
W środowy wieczór Asseco Resovia zakończy serię spotkań z ubiegłorocznymi medalistami mistrzostw Polski. Ostatnim rywalem podopiecznych Massimo Bottiego będą "Jurajscy Rycerze", z którymi Resoviacy zmierzą się z w ramach Ligi Mistrzów.
Obie ekipy grały ze sobą trzy dni temu w PlusLidze. Lepsi w hali przy ul. Blanowskiej okazali się gracze prowadzeni przez Michała Winiarskiego, którzy zgarnęli komplet punktów po czterech zaciętych setach. Teraz przed "Pasiakami" nadarza się okazja do rewanżu, zwłaszcza, że wcale nie musieli opuszczać Zawiercia z pustymi rękami.
Mocy przybywaj!
O wygranej lidera tabeli przesądziła siła rażenia na prawym skrzydle. O ile przyjezdni radzili sobie z Kyle'em Ensingiem, tak wraz z pojawieniem się Bartłomieja Bołądzia, szala zwycięstwa przechyliła się na stronę gospodarzy. Wicemistrz olimpijski z 2024 roku atakował z efektowynością 69% (!) do tego dorzucił po jednym bloku oraz punktowej zagrywce.
Dla porównania: Karol Butryn wykręcił w tej rubryce 0% zaś Jakub Bucki zakończył rywalizację z ujemnym wynikiem... Nie mogło zatem dziwić, że statuetka MVP trafiła do rąk siatkarza Warty. Jeżeli popularny "Fufu" nie chce ponownie usłyszeć: "Karolu, czy ci nie żal", to jutro powinien zaprezentować najlepszą wersję siebie.
Podpromie poniesie do zwycięstwa?
Pierwszego lutego minęły dwa lata odkąd Rzeszowianie po raz ostatni pokonali Aluron na własnym terenie. Miało to miejsce w Pucharze CEV i w klubie ze stolicy Podkarpacia liczą, że w końcu uda im się przerwać tę niefortunną passę.
- Wiemy, że kibice nam pomogą tutaj na Podpromiu zrobić dobrą atmosferę i nastawmy się, że będzie super mecz jutro - powiedział Klemen Cebulj mediom klubowym.
Zawody będzie można oglądnąć na kanale Polsat Sport 1 oraz platformie Polsat Box Go. Początek transmisji i zarazem przedmeczowego studia o godzinie 17:45.