2026-01-28 11:58:00

Jacek Góralski z ofertą z Niecieczy. Bruk-Bet Termalica szuka wzmocnienia środka pola

fot. Wieczysta Kraków
fot. Wieczysta Kraków
Bruk-Bet Termalica pozyskała już dwóch zawodników w zimowym okienku transferowym. Ekipa z PKO Ekstraklasy zainteresowana jest również Jackiem Góralskim z Wieczystej Kraków.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza nie zamyka jeszcze zimowego okienka transferowego. Choć klub z Małopolski dokonał już kluczowych wzmocnień, działacze wciąż analizują rynek pod kątem zwiększenia rywalizacji w środku pola. Jak informują SportoweFakty, na liście życzeń ekipy z Niecieczy znalazł się Jacek Góralski.

Termalica zrealizowała plan minimum, ale to nie koniec

Zespół prowadzony przez Marcina Brosza ma już za sobą udane zimowe ruchy transferowe. Do drużyny dołączyli napastnik Ivan Durdov z NK Olimpija Lublana oraz obrońca Miłosz Matysik, ostatnio występujący w Arisie Limassol. Tym samym beniaminek PKO Ekstraklasy uzupełnił najbardziej newralgiczne pozycje.
 
Jak się jednak okazuje, Bruk-Bet Termalica rozważa jeszcze jedno wzmocnienie, tym razem w drugiej linii. Celem ma być doświadczony, defensywnie usposobiony pomocnik.

Jacek Góralski na liście transferowej Wieczystej

Jacek Góralski został wystawiony na listę transferową Wieczystej Kraków pół roku przed końcem kontraktu i nie poleciał z zespołem na zimowy obóz przygotowawczy do Turcji. Decyzja ta ma związek ze zmianą koncepcji taktycznej trenera.
 
– Trener przekazał mi, że chce grać trzema ofensywnymi piłkarzami w środku pola i nie widzi dla mnie miejsca w składzie, dlatego najlepiej będzie, jeżeli poszukam sobie nowego zespołu – tłumaczy 21-krotny reprezentant Polski w rozmowie ze SportoweFakty.
 
34-letni pomocnik przez lata znany był przede wszystkim z zadań stricte defensywnych i dużej intensywności w grze bez piłki.

Termalica wśród zainteresowanych klubów

Góralski potwierdza, że prowadzi rozmowy z kilkoma klubami, a jego przyszłość powinna się wyjaśnić w najbliższych tygodniach. Jednym z zespołów, które wyraziły zainteresowanie, jest właśnie Bruk-Bet Termalica Nieciecza.
 
– Jestem po wstępnych rozmowach z innymi drużynami. Sytuacja wyjaśni się najpewniej w lutym. Taka jest piłka, klub podjął decyzję. Muszę myśleć o swojej przyszłości i o rodzinie. Mam 34 lata, ale dalej chcę grać. Zdrowie i forma mi na to pozwalają – podkreśla zawodnik w rozmowie ze SportoweFakty.
 
Dla Termaliki Góralski mógłby być wartościowym uzupełnieniem kadry, zwłaszcza w kontekście walki o utrzymanie w PKO Ekstraklasie.

Trudny czas w życiu piłkarza

Doświadczony pomocnik nie ukrywa, że ostatnie miesiące były dla niego wyjątkowo wymagające również poza boiskiem.
 
– W ciągu dwunastu miesięcy moje życie bardzo się zmieniło, tak naprawdę wywróciło się do góry nogami – przyznaje Góralski.
 
Piłkarz odniósł się także do osobistej tragedii, która miała ogromny wpływ na jego sytuację życiową i sportową.
 
– Życie bywa brutalne. Rok temu nie uwierzyłbym, że mój brat nie będzie żył, a ja skończę w rezerwach. Przez te wydarzenia przekonałem się, na kogo mogę liczyć, kto jest ze mną na dobre i na złe – dodaje w rozmowie ze SportoweFakty.
 
Na ten moment nie wiadomo, czy rozmowy z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza zakończą się konkretną ofertą kontraktu.

Czytaj także

Komentarze

Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.