fot. Daniel Tracz
Dobrze zaczęli dzisiejsze spotkanie podopieczni trenera Macieja Musiała. Od początku to zawodnicy ze Stalowej Woli narzucili tempo gry i tworzyli kolejne okazje strzeleckie. Dobrze radził sobie z nimi jednak bramkarz gospodarzy, Karol Szymkowiak.
Po pierwszym kwadransie ze sporą liczbą okazji dla przyjezdnej drużyny mecz wyrównał się, a akcje Stalówki nie były już tak dokładne. Niemniej jednak to zespół ze Stalowej Woli dominował, brakowało jedynie celności przy ich finalizacji.
Niewykorzystane okazje się mszczą o czym przekonali się dobitnie goście tuż przed przerwą. Oskar Kubiak pewnym wykończeniem z pierwszej piłki wyprowadził gospodarzy na prowadzenie.
Po przerwie wydawało się, że to Stalówka mocno ruszy do odrabiania strat. Na początku jednak gra była dość wyrównana, bez wyraźnej przewagi żadnej z drużyn. Z biegiem czasu Stal zaczęła groźniej atakować, aż w końcu, w 69. minucie dopięła swego. Bartłomiej Kukułowicz świetnym strzałem głową wykończył dośrodkowanie z rzutu wolnego i doprowadził do wyrównania.
Do końca meczu gospodarze byli zamknięci, a Stalówce nie udało się już zdobyć drugiej bramki.
1-0 Oskar Kubiak (45)
1-1 Bartłomiej Kukułowicz (69)
Sokół Kleczew: Szymkowiak - Bartosiak, Janiszewski, Kargul-Grobla, Kubiak (81. Kostevych), Laskowski, Retlewski (81. Kuławiak), Sangowski (71 Kubacki), Śliwa, Smoliński, Zimmer
Stal Stalowa Wola: Stępak - Furtak, Getinger, Hebel (82. Surzyn), Hrnciar (82. Niedbała), Kukułowicz, Łącki (60. Kendzia), Radeski, Tomalski (60. Wolny), Zaucha (70. Nowak), Żemło
Czytaj także
2025-10-29 20:57
Derby Podkarpacia w Stalowej Woli obejrzy komplet kibiców
Komentarze (11)
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.