fot. Hutnik Kraków
Hutnik Kraków to rewelacja początku sezonu 2025/26. Zespół z Nowej Huty po sześciu kolejkach jest liderem Betclic 2. Ligi, a ostatnio zremisował w emocjonującym starciu z Podbeskidziem 3-3. Niestety, za świetnymi wynikami sportowymi kryje się ogromny kryzys organizacyjny, który może wywrócić klub do góry nogami.
Sponsor znika, budżet się kurczy
Jak udało nam się ustalić, z dalszego finansowania Hutnika Kraków wycofała się firma Cognor, jeden z najważniejszych sponsorów klubu. To potężny cios dla budżetu, który już teraz został okrojony do absolutnego minimum. Według naszych informacji miesięczny fundusz płacowy ma wynosić zaledwie 50 tysięcy złotych, co w realiach drugiej ligi jest kwotą dramatycznie niską.
Piłkarze z wolną ręką
W związku z trudną sytuacją finansową, wszyscy zawodnicy Hutnika otrzymali wolną rękę w poszukiwaniu nowych klubów. Oznacza to, że lider Betclic 2. Ligi może w najbliższym czasie zostać poważnie osłabiony i stracić kluczowych graczy, którzy tworzą obecny sukces drużyny.
To nie koniec kłopotów. Hutnik pożegnał się już z trzema członkami sztabu szkoleniowego, co dodatkowo komplikuje sytuację organizacyjną. W klubie panuje ogromna niepewność, a przyszłość drużyny stoi pod dużym znakiem zapytania.
Kontrast: euforia kibiców i kryzys w gabinetach
Na trybunach panuje euforia, bo Hutnik świetnie radzi sobie na boisku. Po 11. kolejkach ekipa prowadzona przez Krzysztofa Świątka zajmuje 1. miejsce w tabeli z dorobkiem 11 punktów. W sześciu meczach zanotowali trzy zwycięstwa, dwie porażki oraz jeden mecz zremisowali.
Jednak w gabinetach zarządu narasta chaos i brak stabilności. Kibice, którzy marzyli o walce o awans, muszą teraz pogodzić się z widmem rozpadu drużyny. O wszystkim będziemy informować na bieżąco.