2020-09-25 19:09:11

Prawie trzygodzinne spotkanie w Katowicach zakończyło się zwycięstwem Asseco Resovii

foto. Asseco Resovia
foto. Asseco Resovia
Asseco Resovia pokonała 3:2 GKS Katowice i odniosła pierwsze zwycięstwo w nowym sezonie PlusLigi. MVP spotkania został wybrany Klemen Cebulj.
 
 
Początek spotkania nie zwiastował późniejszej dominacji Asseco Resovii. Gospodarze imponowali skutecznymi atakami, głównie Jakuba Jarosza oraz Adriana Buchowskiego. Przyjezdni odpowiadali podobnie i dorzucali do tego silną zagrywkę. Przewaga zaczęła rosnąć, gdy katowiczanie nie byli w stanie utrzymać tempa narzuconego przez Resovię. Fabian Drzyzga skutecznie gubił blok, a jego koledzy udanie kończyli ataki. Partię punktowym atakiem zakończył Timo Tammemma.
 
Drugi set od początku zaczął się udanie dla Pasiaków, którzy bombardowali swoich rywali zagrywką. Dobrze funkcjonowała współpraca ze środkowymi, z których rzeszowianie mogą mieć dużo pożytku w tym sezonie. Gdy udało odskoczyć się na kilkupunktową przewagę, to przebudzili się podopieczni Grzegorza Słabego i niemal zniwelowali straty. O czas poprosił trener Giuliani i gra ponownie zmieniła się na korzyść jego ekipy. Udane serwisy Klemena Cebulja pozwoliły z powrotem wyjść na kilkupunktową przewagę, której GKS nie zdołał odrobić do końca.
 
Gdy wydawało się, że Asseco pewnie dowiezie zwycięstwo do końca to katowiczanie złapali wiatr w żagle i roznieśli przyjezdnych w tej partii. Wszystkie elementy, które w poprzednich setach funkcjonowały, to tym razem zupełnie się posypały i GKS zdobył premierowego seta w tym spotkaniu.
 
Czwarty set był zdecydowanie najbardziej wyrównany. Katowice zdobyły kilka punktów przewagi, ale w końcówce Resovia przy zagrywce Bartłomieja Krulickiego zaczęła odrabiać straty. Ewidentnie w drużynie gości słabo funkcjonował blok, który notorycznie był obijany przez gospodarzy. W decydującym fragmencie seta obie drużyny walczyły zaciekle, ale ponownie to siatkarze Grzegorza Słabego okazali się górą i doprowadzili do tie-breaka.
 
Decydującą partię udanie rozpoczęła Resovia, od punktowego bloku Tammemmy na Buchowskim. Rzeszowianie poszli za ciosem i wyszli na prowadzenie 3:1. Tę dobrą serię szybko przerwał szkoleniowiec gospodarzy, prosząc o przerwę. Asseco zwycięstwa już z rąk nie wypuściło i wygrało całego seta 15:7.
 

GKS Katowice 2:3 Asseco Resovia

(15:23, 18:25, 25:19, 25:22, 7:15)

 

MVP: Klemen Cebulj


Czytaj także

Komentarze

Komentarze: 0

Rozwiąż działanie =

Redakcja portalu podkarpacieLIVE nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść komentarzy. Każdy użytkownik reprezentuje własne poglądy i opinie biorąc pełną odpowiedzialność za ich publikację.

Czytaj następny news zamknij

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem