2020-08-02 20:43:25

Dramatyczna sytuacja podczas meczu podkarpackiego trzecioligowca. "Na szczęście już jest po strachu"

Na zdjęciu Jakub Jaroszyński (fot. Górnik Łęczna)
Na zdjęciu Jakub Jaroszyński (fot. Górnik Łęczna)
Do nieprzyjemnej sytuacji doszło w doliczonym czasie gry w meczu KS Wiązownica - Hetman Zamość. Głowami zderzyło się dwóch piłkarzy, a Jakub Jaroszyński na chwilę stracił przytomność.
 
- Dramat naszego nowego zawodnika. Jakub Jaroszyński w doliczonym czasie gry zderzył się głową z rywalem i od blisko trzydziestu minut pozostaje nieprzytomny - poinformował Hetman Zamość na Twitterze.
 
Na całe szczęście piłkarz w końcu odzyskał świadomość i dochodzi do siebie. Okazuje się, że całe zdarzenie najprawdopodobniej nie było tak groźne jak się początkowo mogło wydawać.
 
- Po interwencji lekarzy, nasz obrońca odzyskał świadomość i karetką udał się do szpitala - czytamy na profilu twitterowym ekipy z Zamościa.
 
- Czuję się lepiej. Czekam na badanie tomografem, na szczęście jest już po strachu, bo przez chwilę nie mogłem złapać oddechu. Szkoda straconych punktów, ale walczymy dalej - powiedział sam zawodnik. Jego zespół przegrał z KS-em Wiązownica 0-3.
 
Jakub Jaroszyński ma 20 lat i występuje na pozycji obrońcy. Do Hetmana Zamość trafił z Górnika Łęczna, którego jest wychowankiem.

Czytaj także

Komentarze

Komentarze: 2

Rozwiąż działanie =

Kibic 2020-08-02 22:04:16 2 2

Uff, chwała Bogu bo wyglądało to kiepsko

Kibic z wiśniowej 2020-08-03 03:20:57 1 2

Nie zazdroszczę ale u nas 4 mecze 2x karetka, raz bez z sanokiem i tak było zderzenie glowami jeden z utratą przytomności a drugi krwawił i zakończył gre.

Redakcja portalu podkarpacieLIVE nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść komentarzy. Każdy użytkownik reprezentuje własne poglądy i opinie biorąc pełną odpowiedzialność za ich publikację.

Czytaj następny news zamknij

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem