Coraz trudniejsza sytuacja Resovii! Rzeszowianie przegrali z Unią Skierniewice (fot. P. Golonka/ Resovia)
Resovia przegrała z Unią Skierniewice 1-2 w meczu 31. kolejki Betclic 2 ligi. Podopieczni Kamila Kuzery wypuścili remis na trzy minuty przed końcem spotkania.
W pierwszych minutach nieco lepsze wrażenie sprawiali podopieczni Kamila Kuzery, którzy częściej próbowali przedostać się pod pole karne rywali. Przez dłuższy czas pod obiema bramkami brakowało jednak klarownych sytuacji.
W 9. minucie rzut wolny z ponad 25 metrów wykonywał Gracjan Jaroch, ale po jego uderzeniu gospodarze wywalczyli jedynie rzut rożny. Chwilę później po strzale Miłosza Strzebońskiego piłka trafiła do Javiera Mateo Ortiza, jednak ten uderzył wprost w bramkarza. Arbiter i tak wcześniej dopatrzył się pozycji spalonej.
Po kwadransie gry Mierzwa zagrał do Kamila Sabiłło, a napastnik gospodarzy wślizgiem przeniósł piłkę nad poprzeczką. W tej sytuacji również odgwizdano spalonego.
W 29. minucie gospodarze objęli prowadzenie. Bartosz Bida dograł do Gąski, ten wbiegł w pole karne i wyłożył futbolówkę Kamilowi Sabiłło, który z najbliższej odległości skierował ją do siatki.
Sześć minut później mogła odpowiedzieć Resovia. Javier Mateo Ortiz wycofał piłkę do Bartosza Graszy, a jego mocny strzał z dystansu bramkarz sparował na rzut rożny.
Jeszcze przed przerwą blisko podwyższenia wyniku była Unia Skierniewice. Zza pola karnego uderzał Maksmylian Kosior, jednak po interwencji Mikołaja Kwiatka gospodarze mieli tylko korner. Do przerwy miejscowi prowadzili 1:0
W 56. minucie blisko wyrównania był Javier Mateo Ortiz. Po dośrodkowaniu z lewego skrzydła uderzał z okolic jedenastego metra, jednak dobrą interwencją popisał się Grocholski.
Ataki podopiecznych Kamila Kuzery przyniosły efekt pięć minut później. Po wrzutce sprzed linii końcowej piłkę przedłużył Ortiz, ta trafiła do Bartosza Graszy, który nie pomylił się w dogodnej sytuacji i piłka w końcu wpadła do siatki.
W 61. minucie znów dał o sobie znać Javier Mateo Ortiz, jednak i tym razem jego strzał z kilku metrów zatrzymał Rafał Grocholski.
Na trzy minuty przed końcem gospodarze ponownie znaleźli drogę do bramki Mikołaja Kwiatka. Jan Mierzwa posłał wrzutkę na głowę Kamila Sabiłło, a ten przywrócił prowadzenie Unii Skierniewice.
W samej końcówce bezpośrednio z rzutu wolnego uderzał jeszcze Adrian Małachowski, lecz golkiper sparował piłkę nad poprzeczkę i komplet punktów został na terenie lidera.
Sytuacja "Pasiaków" w ligowej tabeli coraz mocniej się komplikuje. Obecnie Resovia zajmuje 13. lokatę, która oznacza grę w barażach o utrzymanie.
Unia Skierniewice: 1. Rafał Grocholski - 18. Jan Mierzwa, 17. Julian Kamiński, 15. Eryk Woliński, 3. Jonatan Straus, 23. Karol Turek (59, 7. Kuba Czarnecki) - 52. Damian Gąska (79, 21. Mateusz Szmyd), 6. Damian Makuch (64, 8. Igor Ławrynowicz), 20. Maksymilian Kosior (64, 10. Krzysztof Toporkiewicz), 9. Kamil Sabiłło - 11. Bartosz Bida.
Resovia: 13. Mikołaj Kwiatek - 2. Jakub Banach, 4. Krystian Szymocha, 77. Patryk Romanowski, 19. Bartosz Grasza (82, 17. Dawid Hanc) - 22. Kornel Rębisz, 6. Adrian Małachowski, 31. Miłosz Strzeboński, 98. Mateusz Czyżycki, 25. Gracjan Jaroch (82, 26. Jakub Jordán Jokel) - 7. Javier Mateo Ortíz (75, 69. Jan Silný).
żółte kartki: Kosior, Sabiłło - Rębisz, Małachowski.
Czytaj także
2026-05-02 09:43
Kamil Kuzera: W tej lidze małe detale robią różnice
2026-05-01 19:53
Resovia przegrała z KKS-em Kalisz
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.





























































































_1776713266.png)





