Piłkarki z Podkarpacia nie zaliczą miminionego weekend do wyjątkowo udanych (fot. Adrianna Popkiewicz)
Piłkarki Sokoła Kolbuszowa Dolna przegrały na własnym boisku z rezerwami AZS-u Wrocław. Punkt z Kluczborka przywiozły zawodniczki Resovii.
Kolbuszowianki podejmowały na własnym boisku AZS II Wrocław. W zespole gości zagrała wychowanka Sokoła - Katarzyna Sztuka. Wrocławianki były zdecydowanie lepsze. Już przed przerwą wygrywały różnicą dwóch bramek.
Nasze piłkarki pokusiły się tylko o jedną bramkę. W drugim meczu z rzędu na listę strzelczyń wpisała się Małgorzata Kot.
Resovia: Niemiec - Czyż, Murias, Kudła, Kiełtyka, Matuszek, Janas, Furdak (75. Paterek), Błażejowska (90. Florek), Rzeszut (46. Pajda), Markowicz (46. Bednarz).
Nasze piłkarki pokusiły się tylko o jedną bramkę. W drugim meczu z rzędu na listę strzelczyń wpisała się Małgorzata Kot.
0-1 Kamil Czudecka (9)
0-2 Marta Urbaniak (28)
1-2 Małgorzata Kot (79)
1-3 Małgorzata Korda (90+3)
Sokół Kolbuszowa Dolna: Koman – Urban, Bochenek, Olejarczyk, Krystel (80. Baltazar) – Korab, Wdowiak, Mokrzycka, Kaznecka, Kot – Kazimierczak.
Sędziowała: Małgorzata Drosio (Lublin).
Resovia walczyła w Kluczborku z ULKS-em Bogdańczowice. Podopieczne Sabiny Wargackiej mogły wygrać, ale przez nieskuteczność pod bramką rywalek musiały zadowolić się punktem.
0-2 Marta Urbaniak (28)
1-2 Małgorzata Kot (79)
1-3 Małgorzata Korda (90+3)
Sokół Kolbuszowa Dolna: Koman – Urban, Bochenek, Olejarczyk, Krystel (80. Baltazar) – Korab, Wdowiak, Mokrzycka, Kaznecka, Kot – Kazimierczak.
Sędziowała: Małgorzata Drosio (Lublin).
Resovia walczyła w Kluczborku z ULKS-em Bogdańczowice. Podopieczne Sabiny Wargackiej mogły wygrać, ale przez nieskuteczność pod bramką rywalek musiały zadowolić się punktem.