Zespół Karpat Krosno pokonał AMSPN Hetmana Zamość 3-1 i pozostaje niepokonany już od pięciu meczów.
Kibice Biało-niebieskich mogli czuć przed meczem pewne obawy. Otóż w ciągu tygodnia na treningu rękę złamał etatowy golkiper krośnian Piotr Hajduk. Jego miejsce między słupkami zajął debiutujący w lidze 17-letni wychowanek Mateusz Tasz.
Jak się okazało wszelkie ewentualne obawy były zbęde. Młody bramkarz rozegrał bardzo dobre zawody już w pierwszym kwadransie dwukrotnie wygrywając pojedynki z Adrianem Jesionkiem.
W 33.minucie miejscowi wywalczyli rzut karny. Do piłki podszedł
Bartłomiej Buczek, jednak
Kamil Dobromilski wyczuł intencje napastnika Karpat. Dobitkę
Patryka Kapuścińskiego również w kapitalnym stylu odbronił Dobromilski.
Pierwsze trafienie padło dopiero po przerwie. Po dograniu
Bartosza Madeji w doskonałej sytuacji znalazł się Kapuściński i co ważne nie zmarnował jej.

Gracze Hetmana zdobyli gola kontaktowego. Wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Dominik Karaszewski wykorzystał błąd Damiana Honkisza.
Karpaciarze błyskawicznie odpowiedzieli na bramkę gości swoją bramką. Walaszczyk kapitalnie dograł do Buczka i ten drugi wpisał się na listę strzelców.
1-0 Kapuściński (56)
2-0 Walaszczyk (63)
2-1 Karaszewski (80)
3-1 Buczek (83)
Karpaty Krosno: Tasz – Chmielowski, Zych, Kolbusz (75. Kasperkowicz), Kapuściński, Telesz (73. Honkisz), Madeja (84. Stanisz), Popielarz, Kasza (46. Kozubal), Walaszczyk, Buczek.
AMSPN Hetman Zamość: Dobromilski – J.Baran (75. Maciąg), Mazur, Dębicki, Brodalski, Skiba (59. Cieślik), Bubeła, D.Baran, Pliżga (81. Kornas), Kycko, Jesionek (70. Karaszewski).
Sędziował: Michał Ziemba (Rzeszów). Żółta kartka: Buczek. Widzów: 300
źródło: polskieligi.net